Czy plazma odejdzie w zapomnienie?

Technologia wyświetlaczy plazmowych ma już na karku kilkadziesiąt lat. Wraz z pojawieniem się podświetlania LED dla paneli LCD, wielu wróżyło plazmie wcześniejszą emeryturę. Wygląda na to, że się pomylili.

Wieczna wojna

 

Wojna między zwolennikami plazm, a ciekłych kryształów trwa od zawsze. LCD mają uszkodzone piksele, fatalną czerń, skandaliczny czas reakcji i w ogóle są do niczego. Plazma to oczywiście ogromne rachunki za prąd, grzejnik, a nie telewizor i nieruchome elementy tak mocno wypalone, że nie usunie ich nawet najlepszy krem przeciwko oparzeniom. W praktyce obydwa rozwiązania mają swoje wady i zalety. Oraz równie wielkie rzesze fanów, co przeciwników.

W lutym 2009 roku firma Pioneer ogłosiła rezygnację z produkcji plazm. Tym samym jedne z najbardziej cenionych telewizorów tego typu, seria Kuro, umarły śmiercią naturalną. Już nawet w roku poprzednim (pierwszy kwartał 2008) panele LCD wyprzedzały plazmy w sprzedaży osiem do jednego. Oczywiście wysoka sprzedaż globalna ciekłych kryształów wynikała po części z większego wyboru wielkości matryc. Niemniej śmierć i tak zajrzała już w rozgrzane komory plazm, pełne mieszanek gazów. W połowie roku 2009 zaczęły pojawiać się nawet irracjonalne plotki jakoby Panasonic zamierzał powoli wychodzić z sektora plazm i skupiać się na rozwoju OLED. Wojna wydawała się zbliżać do końca. LCD miało królować latami. Aż tu nagle, jak grom z jasnego nieba, na świat spadło 3D.

Trójwymiarowy bastion

 

O nadchodzącej technologii 3D nowej generacji trochę się mówiło, ale w 2008 roku chyba nikt nie spodziewał się, że za trzy lata tak bardzo zamiesza ona na rynku. Teraz wiadomo już, że trójwymiar jest najsilniejszym schronem dla paneli plazmowych.

3D, Samsung, 3DTV

W zeszłym roku rozpoczęła się rewolucja 3D. Start miała nieco powolny, ale na początku roku 2011 nabrała już rozpędu. Pojawiły się nowe panele 3D w mniejszych rozmiarach, na półkach sklepowych zagościło więcej pozycji na Blu-ray 3D, były pierwsze transmisje 3D w telewizji (nawet w Polsce). Wszystko to odbiło się znakomicie na wynikach sprzedaży plazm.

Sprzedaż telewizorów plazmowych na świecie wzrosła o ponad 5 milionów sztuk (z 14,8 mln w 2009 roku do 19,1 mln w 2010 r.). I chociaż nie są to wielkie liczby - wszystkich telewizorów sprzedano w ub. roku 247 mln sztuk - to plazmy wróciły do łask

Pisze o sprawie Multi-blog.pl. 3D sprawdza się znakomicie na plazmach dzięki szybkości matryc. To element, z którym LCD boryka się od zawsze. PDP ma go w małym paluszku. Inna kwestia, to coraz niższe ceny dużych modeli i większa rozpiętość rozmiarów. Plazmy wielkości od 42 do 150 cali można kupić bez większego problemu. Ograniczeniem jest w zasadzie tylko zasobność naszego portfela. I być może jeszcze poziom wariactwa.

plazma, pdp,

Wszystko to sprawia, że w ubiegłym roku producenci plazm zanotowali wzrosty sprzedaży:

- Panasonic o 22%,
- Samsung o 37%,
- LG o 30%.

Czy w nowym roku będzie podobnie? Bardzo możliwe. Dla przykładu plazmy 3D Panasonica wielokrotnie zmiażdżyły już w testach ciekłokrystalicznych konkurentów.

Nie będzie jednak lekko. Oddziały LCD się już przegrupowują, wypuszczając coraz to nowe produkty z lokalnym podświetlaniem LED. Teraz to najsilniejsza broń do chłodzenia zapałów bulgocącej plazmy. Czy skuteczna? Zobaczymy za rok. Tym czasem odkreślmy kolejne 365 dni, które udało się przeżyć plazmie. Jak na technologię, której śmierć przewidywano już trzy lata temu, trzyma się ona nadal całkiem nieźle.

 

Źródła: tmcnet.com, Engadget, Multi-blog, własne

 

Szymon Adamus