Najbardziej zabawne było patrzeć, jak superkomputer prosi o pytania z kategorii 'dziewczyny mnie lubią'

Rozmawiamy z Davidem Ferruccim, kierownikiem projektu Watson.

Czy spodziewał się pan, że Watson poradzi sobie tak dobrze i wygra Wielki Pojedynek?

David Ferrucci*: Bardzo trudno było przewidzieć, jak to wszystko się potoczy. - W ubiegłym roku Watson stoczył 55 pojedynków z byłymi uczestnikami Jeopardy i niektóre z gier wygrał, a niektóre przegrał. Mieliśmy nadzieję, że Watson okaże się godnym rywalem, ale biorąc pod uwagę, że teleturniej jest naprawdę trudny, a Brad i Ken mogą się pochwalić niezwykłymi osiągnięciami, było to naprawdę nie lada wyzwanie.

Czuł pan tremę przed finałem?

Oczywiście! To był naprawdę ekscytujące.

Mimo zwycięstwa, Watson nie zawsze udzielał dobrych odpowiedzi.

Nie dość, że Jeopardy! obejmuje bardzo szeroki zakres wiedzy, to nazwy kategorii "podpowiedzi? nie zawsze są precyzyjne. Na przykład, w pytaniu dotyczącym anatomicznej osobliwości amerykańskiego gimnastyka George'a Eysera, który podczas igrzysk olimpijskich w 1904 r. wywalczył złoto w gimnastyce na poręczach, Ken Jennings podał odpowiedź ?ręka?. I była to zła odpowiedź. Potem Watson odpowiedział ?noga?, ale prowadzący teleturniej Alex Trebek też nie uznał tej odpowiedzi, ponieważ Watson nie powiedział, że chodzi o ?brak nogi?.

W tym przypadku Watson najprawdopodobniej nie zrozumiał, co było ową ?osobliwością?. Komputer nie domyślił się, że brak nogi jest czymś szczególnie dziwnym, dziwniejszym niż coś innego. Jednak, z czasem, dzięki czytaniu kolejnych materiałów oraz braniu udziału w kolejnych grach Watson mógłby to zrozumieć. Zastanawiam się, czy wówczas komputer  byłby w stanie pojąć, że sam jest czymś dziwnym?

Czy w którymś momencie Watson pana zaskoczył lub rozbawił ?

Chyba najbardziej zabawne i nieco dziwne było patrzeć, jak superkomputer prosi o pytania z kategorii ?Dziewczyny mnie lubią? (ang. "Chicks dig me?).

Jeopardy! to nie lada wyzwanie. Zakres tematyczny pytań jest niemal nieograniczony, a gra wymaga umiejętności rozumienia subtelnych znaczeń, ironii, zagadek i innych złożoności języka. Choć ludzie są w tym dobrzy, to komputery - tradycyjnie - raczej w tym nie celowały.

Dlatego  Watson reprezentuje tak wielki przełom w rozumieniu naturalnego języka przez komputery - języka, który zawiera gry słów, slang, żargon, akronimy, a nawet słowa użyte w złym kontekście.

Watson wygrał Jeopardy! Co dalej?

Udział w Jeopardy! nie był ostatecznym celem.  To raczej kamień milowy
w demonstrowaniu zdolności dzisiejszych komputerów - zdolności do interakcji z ludźmi na ludzkich warunkach i w różnych dziedzinach wiedzy. Teraz, pracując z naszymi badaczami, naszymi partnerami na uniwersytetach i klientami, staramy się identyfikować potencjalne zastosowania dla technologii QA, która kryje się za Watsonem w takich sektorach jak między innymi  - choć nie tylko -  opieka medyczna, usługi finansowe czy transport.

rozmawiała Małgorzata Minta

Dr David Ferrucci - szef Departamentu Analizy i Integracji Semantycznej w Centrum Badawczym im. T.J. Watsona firmy IBM, kierownik projektu Watson.