Komentarze (24)
E-book - taka sama książka jak inne... tylko lepsza
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • krissart50

    Oceniono 1 raz -1

    osobiście jestem zdania, że e-książki przegrają z tabletami. Brak kolorowego wyświetlacza i bezpośredniej łączności z siecią. Sam dużo czytam książek o sztuce, które zawierają wiele barwnych ilustracji. Dla miłośników prawdziwej (papierowej) książki e-book to tylko namiastka,

  • bpit2

    Oceniono 1 raz -1

    w sumie nie ma się co dziwić że w Polsce nie sprzedają chętnie ebook'ów, ponieważ u nas jest taka mentalność że jeżeli coś jest ogólnodostępne, choć pirackie, to lepsze od płatnego, a i tak nikt się nie dowie...

    Trochę mnie to denerwuje, bo wielu autorów zasługuje na to żeby zarabiać za książki i dlatego nie udostępni czegoś w wersji ebook w naszym kraju, ponieważ wiele by stracił.

    Pozdrawiam
    bpit2
    www.poradnik-informatyka.pl/2011/07/21/java-ulepszona-petla-for-do-obslugi-tablic/

  • owczar

    Oceniono 1 raz -1

    Primo, co robi telefon na książce? To niby e-book reader jest, zwykła aplikacja nic nie mająca wspólnego z czytnikiem, tak jak czytać można na komórce, ipadzie albo komputerze. Czytnik ebooków jest jak papierowa książka, tyle że bez papieru.
    Secundo, kindla ze stanów?? Ale po co, przecież np. brytyjski amazon wysyła do polski za darmo.
    Mam dwa Kindelki bo tak mi się podoba że i żonie musiałem kupić.
    Ceny ksiązek inna sprawa, ale setki tytulów (klasyka) dostępne za darmo.
    Jedynie przydała by się opcja wypożyczania książek tak jak to ma sony zrobione, z tym że o samym urzadzeniu się nie wypowiem bo pod względem ergonomii nie dorasta do kindla.
    I na koniec WTF, gloryfikacjia przez autora reklamy która porównuje urządzenie do czytania z ipadem?? Ludzie przecież to już trzecia generacja tego wspaniałego urządzenia. Ono broni i promuje się samo, dzieki jakości i funkcjonalności. Ja polecam każdemu kto lubi czytać.

  • wydawnictwacyfrowe

    Oceniono 1 raz -1

    Cieszy, że na tych łamach ukazuje się wreszcie dobry tekst o eBookach. Oby częściej. Jak zauważyli czytelnicy wiele osób, nawet młodych, nie ma zielonego pojęcia o eBookach nie mówiąc już o e-Czytnikach.

    Wiele tez w artykule jest trafionych. Można jednak zauważyć kilka nieścisłości lub nazwijmy to braków. Dziwna tendencja panuje w mediach, które w niewyobrażalny sposób promuje Empik jako tego największego, najtańszego, najlepszego na rynku. Część czytelników przez to jest wprowadzana w błąd i ma poczucie, że jeśli eBooki to tylko Empik i Virtualo i koniec. Tak chyba działa PR ;)

    Szymon pisze o klasyce Empiku w cenie 3 zł, które w "promocji" kosztują 2,50 zł a normalnie 4,99 zł. Nie dość tego jest tylko albo aż 2600 tytułów. Jak to się ma do nie wspomnianego słowem tutaj Nexto, które w ofercie samej klasyki ma blisko 14 000 e-publikacji i to w cenie 1,99 zł?

    4m-wydawnictwacyfrowe.blogspot.com/2011/07/nextopl-z-11-tysiecy-ebookow-i-jednej.html
    W sumie dysponują około 16 000 eBooków i 1000 tytułów AudioBooków nie licząc e-wydań prasy. Nie ma zresztą co się licytować. Wśród dystrybutorów nie było wymienione BezKartek, które jest chyba bardziej liczącą się e-księgarnią także wielkością niż niejedna wymieniona. To prawda jest wymieniona, ale tylko jako wydawca.

    Druga rzecz, która się "rzuca" się w oczy to próba obciążenia winą autorów za ceny eBooków. Nie do końca jest to zgodne z prawdą, bo większa wina leży niestety po stronie, zaznaczam niektórych wydawców niestety. Autorzy takich kroci nie zarabiają, a niejedno wydawnictwo "położyło" dobry tytuł ceną i promocją. Dużo też jest winy po stronie fiskalnej łapy państwa, które gorzej traktuje wydawnictwa cyfrowe niż ich papierowe odpowiedniki. Dlatego książki cyfrowe obciążone są najwyższą stawką Vat 23%. Jako obywatele też przyłożyliśmy do tego rękę, bo nikt nie protestował.

    Jak widać nie tylko niektóre wydawnictwa nie rozumieją eBooków, ale też i rząd,

    Co do cen e-Czytników to rzeczywiście mogłyby być korzystniejsze z drugiej strony nikt nie narzeka na cenę regału czy półek na książki. To, że eBooki potrafią być 30% tańsze i więcej to kwestia już uznania, ale jednak różnica jest. Nikt przecież nie lubi pracować za darmo.

    Panie Szymonie więcej takich artykułów i jeszcze trochę wnikliwiej. Wszyscy musimy się edukować.

    Na koniec jedna jeszcze jedna rzecz, której brakowało. EKOLOGIA

  • rojberek

    Oceniono 3 razy -1

    Bez ebook-readera nie wyobrażam sobie już obecnie czytania książek - w szczególności tak jak teraz siedząc nad Atlantykiem w słoneczku z biografią Gandhiego. W tych ok. 200 gramach mam wszystkie książki jakie chciałbym przeczytać na urlopie a nawet sporo więcej :-) Kindle jest przereklamowany i nie nadaje się na polski rynek - o czym wspomniano w artykule. Zabezpieczenie DRM mi osobiście kompletnie nie przeszkadza - 6 urządzeń + 1 co rok w zupełności mi i żonie wystarczą. Jedyny problem to ceny i widzę, że starają się wydawcy skutecznie mnie zachęcić do korzystania z pirackich źródeł. Drugim problemem jest dostępność tytułów - baaaardzo uboga. Sam korzystam raczej z niemieckich księgarni i tam wybór jest o niebo lepszy - chociaż ceny też nie zawsze zachwycają.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX