"Google+ jest naszym najszybciej rosnącym produktem". Serio?

Google+ radzi sobie świetnie - tak przynajmniej twierdzi samo Google. Firmy badawcze twierdzą coś przeciwnego. Wszystko jednak zależy od tego, jak liczymy użytkowników.

W raporcie, który we wtorek opublikował New York Times znaleźć można wypowiedź Vica Gundortry - wiceszefa do spraw społecznościowych, że Google+ jest najszybciej rosnącą usługa w historii firmy. 50 milionów osób, które założyło konta na serwisie aktywnie używa jego rozszerzonych usług. Około 100 milionów robi to każdego miesiąca.

Jednocześnie nie wspomina o tym, ile czasu ludzie spędzają w tej usłudze. Pisaliśmy już o kiepskich wynikach na tym polu:

Firma badawcza comScore wykazała, że internauci spędzali na portalu Google średnio trzy minuty na miesiąc w okresie od września 2011 (wtedy G+ został otwarty dla wszystkich) do stycznia 2012 r. Dla porównania: na Facebooku użytkownicy spędzają 6-7 godzin w ciągu każdego miesiąca.

Warto też dodać, że Gundortra sugeruje jakoby 50 milionów osób korzystało z samego serwisu Google+ - tymczasem do tej aktywności włącza się też aktywność na YouTube, w Android Markecie i w wyszukiwarce. Dlaczego? Wiceszef mówi, że Google+ jest usługą, która łączy wszystkie inne - dlatego za korzystanie z serwisu uważa też czas jaki spędzamy w innych usługach, ale zalogowani na konto Google (tożsame z kontem Google+).

Czy funkcje społecznościowe w innych produktach - polecanie utworów z Youtube, ocenianie i komentowanie programów czy dawanie +1 dobrym linkom - można uznać za część Google+? Zapewne jest w tym logika. Jednak liczenie każdego kliknięcia +1 jako "korzystania z Google+" to już nadużycie.

[Mashable]