Ile można zarobić na fanpage'ach na Facebooku i jak nas łowią farmy fanów - 4 sekrety byłego administratora stron

Przez 1,5 roku zajmował się prowadzeniem tzw. farm fanów. W najlepszych miesiącach zarabiał kwoty pięciocyfrowe. Teraz na Wykopie wyjawił kilka tajemnic pozyskiwania nowych fanów i "nabijania statystyk".

Wykop to nie tylko miejsce polecania interesujących, wartościowych lub po prostu zabawnych treści. Regularnie odbywa się tam także cykl AMA, czyli Ask Me Anything (Pytaj o wszystko). Nad częścią AMA obejmuje patronat sam Wykop, a część to inicjatywa użytkowników. AMA o Facebooku należy do tego ostatniego rodzaju. Oznacza to jedną, bardzo ważną rzecz - musimy wierzyć na słowo, że osoba która zaproponowała dane Ask Me Anything jest tym, za kogo się podaje.

Wyznania byłego administratora, podpisującego się jako Demand, wyglądają wiarygodnie. Czego możemy się z nich dowiedzieć?

1. Zarządzanie fanpage'ami na Facebooku może być opłacalnym zajęciem

Osoba, która pod opieką miała ok. 40 stron z kilkudziesięcioma tysiącami fanów w szczytowym okresie zarabiała kwoty pięciocyfrowe. Jeden z Wykopowiczów był bardziej dociekliwy, więc dopytał ile mniej więcej Demand zarabiał w skali roku. Odpowiedź: 100 tysięcy złotych. I to spokojnie.

2. Łowienie fanów (czyli nas) jest banalnie proste

Wystarczy zabawny obrazek i aplikacja zachęcająca do polubienia strony.

 

AMA z Wykopu o zarabianiu na FacebookuFot. Wykop.pl

 

W efekcie liczba fanów rosła nawet o 20 tysięcy dziennie.

3. Jak zarabia się na Facebooku?

Demand odpowiada wprost:

zarobkowałem głównie na sprzedaży reklam - fanpage, sprzedaży fanów i powierzchni reklamowej na stronach promowanych poprzez aplikacje.

Najlepsze wyniki przynosiły strony z obrazkami. W AMA czytamy, że

im ostrzejszy i głupszy content tym automatycznie generuje więcej kliknięć (trochę to amoralne - wiem)

4. Czy opłaca się tworzyć fanpage tylko po to, żeby później go sprzedać?

Odpowiedź jest krótka - nie warto wkładać wysiłku w promowanie strony tylko po to, żeby ją sprzedać.

W zasadzie fanpage jeżeli jest już rozpromowany się nie zbywa - nie ma to większego sensu, stawka, którą uzyskasz za sprzedaż jest niewspółmierna do zysku, który możesz sam wyrobić. Przykładowo fanpage 150 000 to aktualnie około 3000 zł, sprzedaż strony z takim fanpage - 5000, a uzyskanie takiej liczby fanów dla kogoś > 20000.

Demand twierdzi, że zrezygnował już z prowadzenia fanpage'y na Facebooku. Z jego odpowiedzi w AMA widać jednak wyraźnie, że część stron poświęcona jest wyłącznie nabijaniu statystyk. Nie ma niczego złego w fanpage'u, który wrzuca codziennie zabawne zdjęcia, ale jeśli ktoś proponuje wam za darmo nowego iPhone'a 5, to warto się kilka razy zastanowić, zanim klikniecie w "Lubię to".

Z pełną treścią AMA możecie zapoznać się tu.

Więcej o: