Nasza-klasa będzie miała własne biuro sprzedaży reklam

Jak podaje Internet Standard, najpopularniejszy polski serwis społecznościowy Nasza-klasa.pl zamierza rozpocząć samodzielną sprzedaż powierzchni reklamowej - poza strukturami domów mediowych. Na razie do końca lata trwa rekrutacja do biura sprzedaży. W ten sposób N-k dołącza do Fotki, Epulsu i Mojej Generacji - serwisów, które w minionych latach usamodzielniły się na rynku reklamowym.
Czytaj najnowsze informacje o portalu Nasza Klasa

Do tej pory Nasza-klasa korzystała z sieci reklamowej Ad.net. Teraz serwis Macieja Popowicza własne biuro sprzedaży tworzy - jak ustalił Internet Standard - z czołowych handlowców Interii, którzy zdecydowali się porzucić swój portal na rzecz tego serwisu społecznościowego. Mówi o tym zresztą głośno konkurencja N-k. Rafał Agnieszczak, szef Fotki.pl, stwierdził: "Z tego, co wiem, to Nasza-klasa pozyskała znaczną część pracowników [działu sprzedaży - przyp. red.] Interii i [oni] będą zakładać dla nich biuro w Krakowie".

Agnieszczak jest przekonany, że to posunięcie Naszej-klasy będzie miało bardzo pozytywny wpływ na polski rynek internetowy. Powiedział: ?Działka społeczności może w końcu będzie oddzielnie budżetowana w mediaplanach, na czym skorzysta również Fotka.pl. Obecnie mamy sześć osób w naszym dziale reklamy. Razem z Naszą-klasą i być może innymi serwisami społecznościowymi chcemy powalczyć o to, żeby reklamodawcy ogólnie wydawali więcej pieniędzy na społeczności. Jeśli w ciągu roku uda się wyciągnąć portalom kilka procent udziału w rynku, to będzie to dobry wynik?.

Tymczasem Bartłomiej Szambelan, dyrektor działu PR Naszej-klasy, nie chciał powiedzieć, ile osób będzie pracowało przy sprzedaży powierzchni reklamowej popularnego serwisu. Przyznał jedynie, że obecnie w N-k pracuje 55 osób, a serwis dynamicznie się rozwija.

A co na to przedstawiciele starego porządku w branży reklamowej? Oni oczywiście utrzymują, że nic się nie dzieje i nic się nie zmieni. Na przykład Tomasz Rzepniewski z domu mediowego Mediaedge:cia powiedział: ?Otwarcie przez Naszą-klasę własnego biura sprzedaży nie będzie miało większego wpływu na sam e-rynek. Oczywiście jest to największy serwis społecznościowy, ale ciągle jest to tylko jeden portal społecznościowy?. Dodał, że będzie to miało oczywiście wpływ na wynik biznesowy Naszej-klasy i o to w tym wszystkim chodzi. W tym momencie prawda jest taka (jest to poparte naszym doświadczeniem), że Nasza-klasa poza powierzchnią nie oferuje żadnego wsparcia przy realizacji projektów niestandardowych, a takie moim zdaniem mają największy sens w kontekście serwisów społecznościowych. Brakuje ludzi z doświadczeniem i odpowiednią wiedzą, aby monitorować i czuwać nad realizacją tego typu projektów. Oczywiście brakuje również osób, które potrafią tego typu oferty sprzedawać, aczkolwiek w tym momencie ma to mniejsze znaczenie, ponieważ parcie rynku na Naszą-klasę jest bardzo duże?.

O tym, czy rzeczywiście domy mediowe mogą spać spokojnie czy też posunięcie N-k zmieni coś w przepływie pieniędzy z reklamy przez polski Internet, przekonamy się już jesienią br. To przynajmniej w aspekcie biznesowym ? bo w aspekcie artystycznym nie podejrzewamy, by cokolwiek się zmieniło. Przekaz reklamowy pozostanie na tym samym co dotychczas poziomie ? czyli skierowanym do najmniej wyrobionego odbiorcy.

źródło: InternetStandard.pl