Facebook mówi: zaopiekujemy się Twoimi zdjęciami

Wszystko, co wrzucasz na swoje konto na Facebooku należeć będzie do serwisu. Nawet jeśli to usuniesz. Nowe zasady wprowadził popularny portal społecznościowy, by był porządek w sieci. Po protestach internautów serwis się wycofał z zapisów nowego regulaminu.
Z Facebooka korzysta już 175 milionów na całym świecie. Aktywni facebookowicze zamieszczają tam zdjęcia - swoje i znajomych - komentarze, adresy e-mail, informacje, co robią w danej chwili.

Facebook ogłosił, że będzie kontrolował materiały, które się w serwisie pojawiają i ma do nich prawo. Nawet jeśli zostaną usunięte przez właściciela konta.

Facebook chce, żeby wszystkie zdjęcia, komentarze czy adnotacje, które zamieszczacie pojawiały się w serwisie dopiero po tym, jak FB dostanie "licencję na nie" i zgodę na to, żeby rozpowszechniać je w sieci. Ma to zagwarantować, że jeśli właściciel konta je usunie lub nawet zlikwiduje konto nie będą nadal wisieć w sieci na profilach znajomych. Ale nadal będą w rękach serwisu.

Mark Zuckerberg, założyciel Facebooka twierdzi, że wprowadzenie takich zasad było konieczne, żeby uporządkować zarządzanie danymi w serwisie. -Trzeba mieć świadomość, że twoi znajomi mogą skopiować np. zdjęcia i potem je rozpowszechniać. Nowy regulamin Facebooka ma to ukrócić i sprawić, ze nasze dane będą bezpieczniejsze.

Użytkownicy FB zaczęli protestować, na tyle skutecznie, że serwis wycofał się z nowych zapisów.