Jeśli nie smartfon, to co?

Nie samymi smartfonami rynek stoi - jeśli nie chcecie kupować jeszcze "inteligentnego" telefonu, mamy dla was przewodnik po co ciekawszych "zwykłych" modelach słuchawek.
Smartfon czy zwykły telefon? Nie samymi smartfonami rynek stoi Coraz częściej słychać z różnych stron, że smartfony już niedługo zdominują rynek telefonów komórkowych. Co w smartfonach takiego wyjątkowego? Najszybciej, bo po prostu w pierwszej kolejności, uwagę przykuwa duży, kolorowy, dotykowy wyświetlacz. Tym bardziej, że coraz częściej standardem jest przekątna 4 cale i więcej. Co jeszcze? Przede wszystkim system operacyjny - wymienić trzeba te najpopularniejsze: Android, iOS, Symbian, Windows Phone 7, MeeGo, czy BlackBerry lub bada. Jest w czym wybierać. Dla jednych taki wybór to dobra rzecz, dla drugich zmora - nie dość, że trzeba zdecydować się na któryś z wymienionych, to jeszcze posiadanie systemu operacyjnego jako takiego zmusza użytkownika do obcowania z tzw. techniczną stroną telefonu podobnie, jak ma to miejsce z komputerem - to czy inne oprogramowanie trzeba zainstalować. Dla wielu osób to za dużo. Między innymi z wyżej wspomnianego powodu, pomimo faktu, że smartfony to dziś moda, a także "jutro" telekomunikacji, to cały czas popularności nie tracą zwykłe telefony komórkowe. Dlaczego jeszcze? Po pierwsze cena Zwykły, prosty telefon komórkowy służący do tego, do czego został stworzony, można kupić za mniej, niż 100 złotych - oczywiście nowy, na gwarancji. Trochę więcej musimy wydać, jeśli potrzebujemy jakiś specyficznych funkcji, takich jak bluetooth, odtwarzacz mp3, czy przyzwoitej jakości aparat fotograficzny. (Nie)zapomnij o ładowarce Prosty telefon to także małe zapotrzebowanie na prąd. Niejako w pakiecie, decydując się na zakup prostego telefonu możemy liczyć na to, że po ładowarkę będziemy sięgać nie częściej niż raz czy dwa w tygodniu. Z drugiej strony mamy smartfony, których drzemiąca moc, tak samo jak konie mechaniczne w aucie, potrzebuje paliwa. A to znaczy, że w przypadku przeciętnego smartfona ładowanie oznacza smutną codzienność. Są oczywiście wyjątki - takim jest na przykład Nokia E52, będąca smartfonem z definicji dzięki dedykowanemu systemowi operacyjnemu, która w trybie czuwania może wytrzymać nawet trzy tygodnie. Oczywiście jeśli z telefonu korzystamy sporadycznie. Jeżeli jednak rozmawiamy codziennie wiele godzin, czy wielokrotnie zaglądamy do Internetu, to może się zdarzyć, że nawet przy bardzo wydajnej baterii po ładowarkę będziemy musieli sięgać praktycznie każdego dnia. Są rzeczy, których na smartfonie po prostu nie zrobisz Angela Merkel słynie z tego, że nie dość, że bezwzrokowo pisze SMS-y, to jeszcze robi to w sposób niezauważalny dla otoczenia - np. podczas spotkania, trzymając telefon pod stołem - co pewnego dnia odkryli dziennikarze. Fizyczna klawiatura, chociażby numeryczna, to niekwestionowana przewaga klasycznych telefonów nad większością smartfonów. Pisanie wiadomości - czy toSMS, czy e-mail - na telefonie z samym tylko ekranem dotykowym, wymaga zatrzymania się w miejscu i poświęcenia bardzo dużo uwagi. W przypadku fizycznej klawiatury można to bez problemu robić w ruchu, a często także bezwzrokowo. Potrzeba, bajer czy zbędna rzecz Tak samo prosty telefon, jak i smartfon może posiadać bardzo szeroką funkcjonalność. Zanim się zdecydujemy na zakup tego czy innego aparatu, warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czego nam potrzeba i czy naprawdę musimy mieć zaawansowany telefon. Kluczowe funkcje, na które dziś warto zwrócić uwagę, to: - wspomniana już pojemność baterii, która przekłada się na długość pracy telefonu; - jakość aparatu fotograficznego\kamery; - łączność - Bluetooth, WiFi; - klient e-mail; - GPS; - odporna konstrukcja; - typ obudowy - klasyczna, rozsuwana czy klapka.

Coraz częściej słychać z różnych stron, że smartfony już niedługo zdominują rynek telefonów komórkowych. Co w smartfonach takiego wyjątkowego? Najszybciej, bo po prostu w pierwszej kolejności, uwagę przykuwa duży, kolorowy, dotykowy wyświetlacz. Tym bardziej, że coraz częściej standardem jest przekątna 4 cale i więcej. Co jeszcze? Przede wszystkim system operacyjny - wymienić trzeba te najpopularniejsze: Android, iOS, Symbian, Windows Phone 7, MeeGo, czy BlackBerry lub bada. Jest w czym wybierać. Dla jednych taki wybór to dobra rzecz, dla drugich zmora - nie dość, że trzeba zdecydować się na któryś z wymienionych, to jeszcze posiadanie systemu operacyjnego jako takiego zmusza użytkownika do obcowania z tzw. techniczną stroną telefonu podobnie, jak ma to miejsce z komputerem - to czy inne oprogramowanie trzeba zainstalować. Dla wielu osób to za dużo.

Między innymi z wyżej wspomnianego powodu, pomimo faktu, że smartfony to dziś moda, a także "jutro" telekomunikacji, to cały czas popularności nie tracą zwykłe telefony komórkowe. Dlaczego jeszcze?

Po pierwsze cena

Zwykły, prosty telefon komórkowy służący do tego, do czego został stworzony, można kupić za mniej, niż 100 złotych - oczywiście nowy, na gwarancji. Trochę więcej musimy wydać, jeśli potrzebujemy jakiś specyficznych funkcji, takich jak bluetooth, odtwarzacz mp3, czy przyzwoitej jakości aparat fotograficzny.

(Nie)zapomnij o ładowarce

Prosty telefon to także małe zapotrzebowanie na prąd. Niejako w pakiecie, decydując się na zakup prostego telefonu możemy liczyć na to, że po ładowarkę będziemy sięgać nie częściej niż raz czy dwa w tygodniu. Z drugiej strony mamy smartfony, których drzemiąca moc, tak samo jak konie mechaniczne w aucie, potrzebuje paliwa. A to znaczy, że w przypadku przeciętnego smartfona ładowanie oznacza smutną codzienność. Są oczywiście wyjątki - takim jest na przykład Nokia E52, będąca smartfonem z definicji dzięki dedykowanemu systemowi operacyjnemu, która w trybie czuwania może wytrzymać nawet trzy tygodnie. Oczywiście jeśli z telefonu korzystamy sporadycznie. Jeżeli jednak rozmawiamy codziennie wiele godzin, czy wielokrotnie zaglądamy do Internetu, to może się zdarzyć, że nawet przy bardzo wydajnej baterii po ładowarkę będziemy musieli sięgać praktycznie każdego dnia.

Nokia E52

Są rzeczy, których na smartfonie po prostu nie zrobisz

Angela Merkel słynie z tego, że nie dość, że bezwzrokowo pisze SMS-y, to jeszcze robi to w sposób niezauważalny dla otoczenia - np. podczas spotkania, trzymając telefon pod stołem - co pewnego dnia odkryli dziennikarze. Fizyczna klawiatura, chociażby numeryczna, to niekwestionowana przewaga klasycznych telefonów nad większością smartfonów. Pisanie wiadomości - czy toSMS, czy e-mail - na telefonie z samym tylko ekranem dotykowym, wymaga zatrzymania się w miejscu i poświęcenia bardzo dużo uwagi. W przypadku fizycznej klawiatury można to bez problemu robić w ruchu, a często także bezwzrokowo.

Potrzeba, bajer czy zbędna rzecz

Tak samo prosty telefon, jak i smartfon może posiadać bardzo szeroką funkcjonalność. Zanim damy się namówić na zakup tego czy innego aparatu warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czego nam potrzeba i czy naprawdę musimy mieć zaawansowany telefon. Operatorów i producentów telefonów nie interesują nasze potrzeby, tylko faktyczna sprzedaż. Chyba najbardziej rozbudowaną wyszukiwarkę telefonów możemy znaleźć w serwisie gsmarena.com.

Kluczowe funkcje, na które dziś warto zwrócić uwagę, to:

- wspomniana już pojemność baterii, która przekłada się na długość pracy telefonu;

- jakość aparatu fotograficznego\kamery;

- łączność - Bluetooth, WiFi;

- klient e-mail;

- GPS;

- odporna konstrukcja;

- typ obudowy - klasyczna, rozsuwana czy klapka;

Biorąc pod uwagę powyższe kryteria wybrałem kilka aparatów w zakresie do 100, 300 i 500 złotych. Powyżej tej ceny znajdują się z reguły już typowe smartfony, które nie są przedmiotem tego zestawienia.

Prosty telefon do 100 złotych

Nokia 1616, Samsung E1170, LG Amber A110, myPhone 3010 Classic.

myPhone 3010 Classic

Trzy pierwsze wymienione aparaty spełniają minimalne kryteria tego zestawienia, czyli są zamkniętymi w klasycznej obudowie aparatami, charakteryzującymi się odpowiednio długą pracą na baterii. Po przeczytaniu opinii na zwycięzcę tej kategorii wybieram jednak dość wszechstronną konstrukcję naszego lokalnego producenta, czyli myPhone 3010 Classic. Prosty telefon, który obok podstawowych funkcji oferuje dual-sim, radio, odtwarzacz mp3 oraz obsługę kart microSD.

Odporne i z klawiaturą - od 100 do 300 złotych

Nokia 3120 Classic (3G, BT, wideorozmowy), Alcatel OT-800 (QWERTY, BT), Samsung B2100 Solid (odporny, BT), Nokia C2-01 (3G, BT, bateria), Nokia 5310 (muzyczny, lekki), Samsung B3310 (QWERTY).

Samsung B2100 Solid

W tej kategorii trudno o faworyta. Za kwotę poniżej 300 złotych można kupić już Samsung Avila z GPS, niemniej jednak ten aparat skreślamy jako niespełniający jednego z określonych wcześniej kryteriów, ponieważ posiada on ekran dotykowy, a w naszym zestawieniu wybieramy aparaty z klasyczną klawiaturą numeryczną, bądź fizycznym QWERTY. Z wyżej wymienionych aparatów, w zależności od potrzeb kupującego, proponuję dość uniwersalną Nokię 3120 Classic, dla osób dużo piszących Alcatel OT-800, a dla aktywnych Samsung B2100 Solid.

Łączność ze światem i nawigacja za 300 - 500 złotych

Nokia C3 (QWERTY, WiFi, bateria), Nokia C5 (3G, wideo rozmowy, bateria, GPS), Huawei G6605 (QWERTY, WiFi), Nokia 3720 (odporny, wytrzymała bateria), Nokia 2710 (GPS, uchwyt samochodowy).

Nokia C3

Im wyższa cena, tym wybór szerszy, a same telefony oferują coraz większą funkcjonalność. W tym przedziale cenowym znów trudno o jednoznaczny wybór.. Po raz kolejny uniwersalny telefon dostarcza Nokia - mam tu na myśli model 3720, choć C3 jest także interesujący ze względu na klawiaturę QWERTY. Na uwagę zasługuje także Huawei G6605 - telefon od firmy znanej w Polsce przede wszystkim z modemów. Z kolei dla kogoś, kto doraźnie potrzebuje skorzystać z nawigacji (GPS) ciekawą propozycją może okazać się Nokia 2710.

Nokia 2710

Paradoksalnie jednak najciekawszym telefonem w omawianej kategorii, swoistym value for money, okazuje się jeden z nowszych smartfonów - Samsung Wave 2 Pro oparty na systemie bada, z wysuwaną, fizyczną klawiaturą QWERTY. Jednak w związku z tym, że w niniejszym zestawieniu szukałem alternatyw dla smartfonów, to nierozstrzygniętym faworytem pozostaje jeden z telefonów wymienionych w poprzednim akapicie.

Samsung Wave 2 Pro

Podsumowując, wraz ze wzrostem ceny poszczególne aparaty oferują coraz większą funkcjonalność, często nie tyle zbędną, co akurat nam niepotrzebną. Tym samym im lepiej określimy, które funkcje są dla nas najważniejsze, tym łatwiej będzie nam dobrać telefon dla siebie, a korzystanie z niego będzie przyjemnością.

W następnym zestawieniu przyjrzę się wielofunkcyjnym kombajnom i spróbuję odpowiedzieć na pozornie banalne pytanie "Jeśli jednak smartfon, to jaki?".