Pierwszy od Androida powoli uniezależnia się Samsung

Jak można było się spodziewać, mimo pochwalnych wypowiedzi medialnych producentów smartfonów z Androidem po przejęciu Motoroli przez Google'a, zaczynają się ruchy mające na celu uniezależnienie się poszczególnych producentów od systemu Google'a. Pierwszy zaczął działać ten, który już wcześniej był nieźle zabezpieczony - Samsung.
Samsung ma swój system Pierwszy od Androida powoli uniezależnia się Samsung. Jak można było się spodziewać, mimo pochwalnych wypowiedzi medialnych producentów smartfonów z Androidem po przejęciu Motoroli przez Google, zaczynają się ruchy mające na celu uniezależnienie się poszczególnych producentów od systemu Google. Pierwszy zaczął działać Samsung. Samsung celuje w pozycję numer jeden nie tylko wśród producentów smartfonów, ale także całego rynku telefonów komórkowych. Po części wynika to z konieczności, gdyż od kilku kwartałów przynoszące jedne z największych profitów biznesy - ekrany LCD oraz pamięć flash - przestały być tak rentowne jak wcześniej. Koreańczycy byli jednak na tyle przezorni, że od pewnego czasu mają na rynku mobilnym mocny plan B - własny system operacyjny Bada OS, który rozwijany był od kilku lat, a w zeszłym roku zadebiutował także na smartfonach w popularnej linii Wave. Bada nigdy nie była w centrum mobilnej uwagi. Mimo to udało się przygotować i wprowadzić na rynek produkt, który niepostrzeżenie odniósł większy sukces niż wspierany wielkimi nakładami marketingowymi Windows Phone 7, czyli system, który już w październiku powinien zadebiutować jako główny system Nokii. Według ostatnich doniesień firmy Canalys, Samsung sprzedał 3,5 mln smartfonów Bada w pierwszym kwartale 2011 r., po czym dorzucił kolejnych 4,5 mln w drugim. Według tego samego domu analitycznego Windows Phone 7 sprzedał się odpowiednio w 2,5 mln oraz 1,5 mln sztuk. Przejęcie Motoroli przez Google musiało zaboleć Samsunga na tyle, że postanowiono przyjrzeć się bliżej planowi B. To nie przypadek, że to właśnie teraz Samsung prezentuje trzy nowe modele z systemem Bada z linii Wave oznaczone jako: 3, M oraz Y, które opierają się na topowym hardwarze, który do tej pory był zarezerwowany dla najmocniejszych pozycji z Androidem.

Samsung celuje w pozycję numer jeden nie tylko wśród producentów smartfonów, ale także całego rynku telefonów komórkowych. Po części wynika to z konieczności, gdyż od kilku kwartałów koronne dotychczas biznesy - ekrany LCD oraz pamięć flash przestały być tak rentowne jak wcześniej. Z drugiej strony sytuacja na rynku komórek przy słabnącej z miesiąca na miesiąc pozycji Nokii idealnie nadaje się na zmasowany atak. I rzeczywiście w pewnym momencie wydawało się, że Samsung złapał byka za rogi - linia Galaxy na Google Android, na czele z topowym Galaxy SII zaczęła się świetnie sprzedawać, szybko wprowadzono również smartfony z Androidem do wszystkich kategorii cenowych, co skutkowało tym, że w każdym segmencie Koreańczycy zaczęli podbierać Nokii konsumentów, a Android zdobył 50% rynku mobilnych OS wśród smartfonów. W końcu jednak przyszły dwa mocne ciosy kontrujące zapędy Samsunga: z jednej strony zakup Motoroli przez dostawcę platformy mobilnej Android oraz kolejne porażki na polu wojen patentowych z Apple.

Koreańczycy byli jednak na tyle przezorni, że od pewnego czasu mają na rynku mobilnym mocny plan B - własny system operacyjny Bada OS, który rozwijany był od kilku lat, a w zeszłym roku zadebiutował także na smartfonach w popularnej linii Wave. Bada nigdy nie była w centrum mobilnej uwagi. Mimo to udało się przygotować i wprowadzić na rynek produkt, który niepostrzeżenie odniósł większy sukces niż wspierany wielkimi nakładami marketingowymi Windows Phone 7, czyli system, który już w październiku powinien zadebiutować jako główny system Nokii. Według ostatnich doniesień firmy Canalys, Samsung sprzedał 3,5 mln smartfonów Bada w pierwszym kwartale 2011 r., po czym dorzucił kolejnych 4,5 mln w drugim. Według tego samego domu analitycznego, Windows Phone 7 sprzedał się odpowiednio w 2,5 mln oraz 1,5 mln sztuk.

Przejęcie Motoroli przez Google'a musiało zaboleć Samsunga na tyle, że postanowiono przyjrzeć się bliżej planowi B. To nie przypadek, że to właśnie teraz Samsung prezentuje trzy nowe modele z systemem Bada z linii Wave oznaczone jako: 3, M oraz Y, które opierają się na topowym hardwarze, który do tej pory był zarezerwowany dla najmocniejszych pozycji z Androidem. Sukces sprzedażowy nowych smartfonów z systemem Bada może dać odpowiedź Samsungowi, czy konsumenci kupują smartfony tej marki dla systemu, czy dla dobrego hardware'u. Jeśli okaże się, że to drugie, to Samsung będzie miał otwarte pole do powolnego wychodzenia z Androida jako głównej platformy mobilnej dla swoich smartfonów, co po przejęciu Motoroli przez Google'a wydaje się naturalnym planem.

Ewentualne postawienie na Bada OS może dać również Samsungowi nieco oddechu w potyczkach patentowych z Apple. Firma zarządzana dziś przez Tima Cooka w kolejnych orzeczeniach sądów w Europie i Australii zyskuje zakaz lub wstrzymanie dystrybucji topowych produktów Samsunga z Androidem. I choć Apple przyczepia się przede wszystkim do designu, to jednak w wielu miejscach sprawa dotyka także TouchWiz - autorskiej nakładki Samsunga na Androida. Należy pamiętać, że Apple nie jest jedyną firmą, która atakuje Samsunga. Także Microsoft po zwycięstwie nad HTC, od którego pobiera opłatę licencyjną w wysokości 5 dol. za każdy sprzedany przez Tajwańczyków smartfon z Androidem, celuje w Samsunga, od którego żąda 3 razy więcej. Gdyby więc okazało się, że topowe modele z Bada OS sprzedają się równie dobrze co te z Androidem, Samsung mógłby odetchnąć od prawnych potyczek z Apple i Microsoftu. W końcu do Bada nikt nie rościł dotychczas zbytnich zastrzeżeń - to autorski system Koreańczyków.

Sporo się dziś mówi, że Samsung jest również zainteresowany przejęciem od HP porzuconego systemu operacyjnego Palma - webOS. To również ciekawa wizja, która jest jednoznacznym sygnałem, że Samsung rozgląda się za życiem po Androidzie.

Zdjęcie Motorola RAZR i Zdjęcie Samsung Galaxy S III GT-I9300 niebieski
Motorola RAZR i Samsung Galaxy S III GT-I93...
Sprawdź ceny > Porównaj ceny >
Podstawowe informacje
Przekątna ekranu 4,3 cala 4,8 cala
System operacyjny Android 4.0 Ice Cream Sandwich Android 4.0.4 Ice Cream Sandwich
Parametry techniczne
Pamięć wbudowana 8 GB 16 GB
Pamięć RAM 1 GB 1 GB
Procesor Intel Atom Z2460 (Saltwell) Samsung Exynos 4412 (ARM Cortex-A9)
Częstotliwość procesora 2 GHz 1,4 GHz
Rozdzielczość ekranu 960 x 540 720 x 1280
Rodzaj akumulatora Li-Ion Li-Ion
Pojemność akumulatora 2000 mAh 2100 mAh
Czytnik kart pamięci Tak Tak
Funkcje
Aparat cyfrowy 8 Mpx 8 Mpx
Dodatkowa kamera 0,3 Mpx 1,9 Mpx
Komunikacja
WiFi Tak Tak
GPS Tak, A-GPS Tak, A-GPS + GLONASS
Sieć GSM 850, 900, 1800, 1900 850, 900, 1800, 1900
LTE Nie Nie
WCDMA 850, 900, 1900, 2100 900, 1800, 1900, 2100
Parametry fizyczne
Wymiary 122,5 x 60,9 x 8,3 mm 136,6 x 70,6 x 8,6 mm
Waga 126 g 133 g
dane dostarcza:
Więcej o:
Komentarze (8)
Pierwszy od Androida powoli uniezależnia się Samsung
Zaloguj się
  • master4k

    0

    Jest w czym wybierać jako alternatywa dla Andka:
    1) Bada
    2) webOS
    3) Meego
    Konkurencja jest dobra, zwłaszcza dla użytkowników. O M$ bym na miejscu Samsunga zapomniał. Nokia będzie miała totalną preferencję kosztem innych producentów.

  • Gość: Minik

    0

    Bada może i jest wyjściem, ale w obecnej chwili raczej ślepym. Liczba aplikacji w sklepie Samsunga jest w porównaniu z Marketem znikoma (a z App Store jescze mniejsza). Wersja 2.0 obiecywana jest od lutego, jak na razie wychodzą bety - jedna gorsza od drugiej. Nowy Wave III niczym specjalnie nie zachwycił, a wręcz IMO jest brzydszy od Wave I/II. Bada - dzięki, nigdy więcej. Wolę czystego Androida na Nexusie S.

  • master4k

    0

    @ffamousffatman

    Jak zaczynano z G1 to wszyscy mówili, czy właściwie biadolili, że nic z tego nie będzie.
    Statystyki są nieubłagane, zwłaszcza teraz.

    Jednak pozostanę przy swoim:
    1) Bada bo co swoje to swoje
    2) webOS bo obecnie jest tani jak barszcz, a appsów też jest już kilka na podorędziu
    3) MeeGo bo ma szansę okazać się świetny, a droga do marketu zielonego stwora stoi otworem

    Tak więc wywieszanie nekrologów jest jednak przedwczesne.

  • ffamousffatman

    0

    Aby "uwolnić się" od Google'a nie trzeba zmieniać Androida na cokolwiek. Android jest wolny i wystarczy towarzyszący mu ekosystem sieciowy zmienić na swój.

    ...

    @master4k:
    Alternatywa może być tylko jedna.
    1. Bada - OS to nie wszystko, to nie jest 2002. A "ekosystem"?
    2. Is dead.
    3. Is dead.

    @malvision:
    Spór o Andka nie jest sporem o kernel (to inny spór, w którym sponsorzy SCO znowu przegrali) a o patenty na zaokrąglone rogi (Apple) i instalowanie systemu operacyjnego (MS ma patent na instalowanie systemu jakiegokolwiek).

  • strange_email

    0

    to tak w temacie spekulacji pt. Samsung kupujacy WebOS

    gigaom.com/mobile/samsung-were-not-buying-webos-either/

  • cdaction

    Oceniono 2 razy 0

    Te same pozwy które apple/microsoft kierują do samsunga w sprawie telefonów z androidem, mogą skierować także w stosunku do telefonów z badą - stosowane są te same rozwiązania (proste, oczywiste idee). Nie stało się tak jeszcze bo ten ostatni system ma popularność o rząd wielkości mniejszą...

  • malvision

    Oceniono 3 razy -3

    Autor nie zauważył jednego: i BADA i Android czerpią z kernela Linuksa i tu mam pytanie, czy patentowa ucieczka z Androida w bada to nie ruch w bok, zamiast do przodu?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX