Microsoft nie będzie już otwierał targów CES. Kto go zastąpi?

W styczniu zobaczymy firmę po raz ostatni na amerykańskich targach.

Wokół CES 2012, a w zasadzie wystąpienia Microsoftu mającego otworzyć targi, zrobiło się nieliche zamieszanie. Redakcja serwisu GigaOm twierdzi (powołując się na swoje źródła), że Consumer Electronics Association, które zarządza targami, ogłosiło, iż nie chce, by amerykański gigant otwierał je swoim wystąpieniem. W ramach rewanżu Microsoft miał zrezygnować z wykupienia powierzchni targowej - posiadania na imprezie własnego stoiska.

Tymczasem serwis The Verge twierdzi, że CEA naciskała na firmę, by ta konkretnie i na dłużej związała się z targami - nakreśliła swoje plany. Tymczasem Microsoft ponoć nie czuł, by zyskiwał wiele dzięki swojej obecności na imprezie. Dlatego też doszło do rozstania.

Przyszłoroczne wystąpienie Microsoftu na CES i stoisko firmy prawdopodobnie będzie więc ostatnim, które przyjdzie oglądać tym, którzy wybiorą się w styczniu do Las Vegas. Z wstępnych zapowiedzi wynika, że firma nie ogłosi niczego przełomowego. Ma natomiast podsumować najważniejsze fakty dotyczące rynku mobilnego, pecetów oraz świata gier.

Oczywiście nie wiadomo jeszcze kto zajmie miejsce Microsoftu na imprezie. Potencjalnych kandydatów jest jednak wielu. Apple z nowym dyrektorem zarządzającym, powoli zbliżający się do miliarda użytkowników Facebook albo Google. To tylko trzy przykłady będące wierzchem góry lodowej.