Podróżowanie ze smartfonem - jak robić świetne zdjęcia i gdzie je przechowywać

Zastanawialiście się kiedyś przed wyjazdem na wakacje, czy warto zabierać na nie aparat, czy może wystarczy sam smartfon? W końcu urządzenia te robią coraz lepsze zdjęcia, a zabierają dużo mniej miejsca niż poważne aparaty. A do tego mają kilka niepowtarzalnych funkcji, których jeszcze długo nie będzie miał sprzęt bardziej profesjonalny.

Jest takie mądre powiedzenie - najlepszy aparat to ten, który masz pod ręką. Sprawdza się ono idealnie w przypadku robienia zdjęć smartfonem. W końcu z tymi urządzeniami rozstajemy się rzadziej, niż z aparatami kompaktowymi czy lustrzankami. A co liczy się w robieniu zdjęć smartfonem? Oczywiście jakość zdjęcia, ale coraz bardziej także szybkość. Co do jakości, to znakomity poradnik, jak robić piękne zdjęcia smartfonem znajdziecie tu. Wymieniamy tam porady takie jak:

- zwracaj uwagę na oświetlenie

- włącz tryb HDR

- zaprzyjaźnij się z ISO

- nie bój się kadrowania

- filtry poprawią każde zdjęcie

- nie daj się wciągnąć w bitwę producentów na megapiksele.

Jednak nawet, gdy wiemy jak robić piękne zdjęcia smartfonem, niepowtarzalne ujęcie może pójść na marne, jeśli nie uda nam się szybko zrobić fotografii. Na szczęście producenci wiedzą o tym mankamencie. Google dość nieudolnie proponuje (na razie tylko wybrańcom których stać na wydanie 1500 dolarów) błyskawiczne robienie zdjęć okularami Glass. Fakt, prędkość jest znakomita, jakość umiarkowana, spojrzenia pełne rezerwy, ciekawości lub niechęci gwarantowane. Bardzo dobre są w takich wypadkach smartfony z wbudowanym sprzętowym spustem migawki. Znajdziecie je na przykład w Nokiach. A jeszcze lepszym rozwiązaniem jest szybkie łapanie przez aparat ostrości zdjęcia. Tu bardzo chwalone jest Sony za dodanie do aparatu funkcji automatycznego ustawiania ostrości. Warto też wspomnieć o LG, który w modelu G3 dodał do aparatu laserowe ustawianie ostrości. To rozwiązanie jest o tyle przydatne, że wystarczy raz tapnąć w ekran urządzenia, żeby ustawić ostrość i zrobić zdjęcie. Nie trzeba manipulować przy ekranie, wybierać różnych funkcji - wystarczy jeden ruch. Minus jest taki, że trzeba pamiętać, żeby na ekranie nie wyświetlało się wówczas menu.

 

Fot. G3Fot. G3

 

No dobrze - mamy już wiedzę niezbędną do tego, żeby robić piękne zdjęcia, wiemy też jakie smartfony mogą nam w tym pomóc. A gdzie przechowywać zdjęcia robione smartfonem? Najlepiej zdecydować się na automatyczne wysyłanie zrobionych zdjęć do chmury. Dowolnej chmury - obecnie taki automatyczny upload proponują właściwie wszyscy najwięksi dostawcy - Dropbox, Google w Drive i Microsoft w OneDrive. Taka kopia zapasowa nie tylko jet bezpieczna, ale także dostępna jest z dowolnego urządzenia.

Jeśli chodzi o edycję zdjęć - tu sprawa jest bardziej skomplikowana. Aplikacji upiększających fotografię jest co niemiara. Od popularnego Instagrama, przez Camera+ po Google+. Nie wiem czy wiecie, ale Google+ może i jest miastem duchów, ale za to wyposażonym w całkiem interesujące funkcje obróbki fotografii. Może nasze zdjęcia automatycznie poprawić, możemy edytować je sami. A jeśli wyjeżdżacie na wakacje, Google+ wykryje to i po powrocie sam stworzy album z najpiękniejszymi wspomnieniami. Funkcja ta nazywa się Historie. Podobną w smartfonach z serii One wprowadziło HTC - tam funkcjonuje pod nazwą Zoe.

Smartfonem być może nie zrobicie prawdziwie profesjonalnych zdjęć. Ale to właśnie ten aparat mamy zawsze pod ręką. Nie warto ignorować jego możliwości.