IFA 2014: LG G Watch R i Samsung Gear S - dwa różne pomysły na zegarki

Dotąd inteligentne zegarki pozostawały raczej ciekawostkami. Jednak najnowsze premiery LG i Samsunga pokazują, że producenci zaczynają traktować tę kategorię wearables poważnie. Co ciekawsze nowy sprzęt może sprawić, że smartwatchami zainteresują się normalni, nie skrzywieni technicznie, klienci.

LG G Watch R i Samsung Gear S zostały zapowiedziane dziś, choć ich oficjalna premiera odbędzie się na targach IFA w Berlinie, które zaczynają się 4 września (będziemy tam silną ekipą - spodziewajcie się licznych relacji). To oczywiście konkurencyjne produkty, choć mocno różnią się podejściem do koncepcji inteligentnego zegarka.

 

Lg G Watch RFot. LG

 

LG G Watch R

Nowy LG G Watch R to następca pokazanego w czerwcu zegarka G Watch. To ?R? w nazwie oznacza zapewne ?round? czyli okrągły. Bo - na pierwszy rzut oka - to główna różnica między tymi modelami. O ile pierwszy smartwatch LG wyglądał nieco topornie, o tyle nowy ?R? to zegarek, który można śmiało nosić do marynarki i koszuli.

Ekran to okrągły wyświetlacz OLED o rozdzielczości 320x320 pikseli. Co to znaczy w przypadku okrągłego ekranu? Zapewne średnicę koła w calach wynoszącą 1,3. Ekran umieszczony jest w obudowie ze stali nierdzewnej, do której mocuje się typowy pasek. Całość spełnia normę IP67 czyli jest całkowicie odporna na pył i może być zanurzona na głębokość 1 metra na 30 minut.

Zegarek LG oparty jest na systemie Android i przez Bluetooth łączy się ze smartfonem. Staje się wówczas jego ?przedłużeniem? - informuje o nadchodzących połączeniach czy wiadomościach i łączy się z siecią wykorzystując telefon.

LG G Watch R oparty jest na procesorze Qualcomm Snapdragon 400, ma 512 MB pamięci RAM i 4 GB na przechowywanie danych. Wyposażono go w czujnik położenia, barometr i miernik pulsu. Całość zasilana jest baterią o pojemności 410 mAh.

Ilustracje, które zaprezentowano nie są zdjęciami, a wyrenderowanymi obrazami zegarka. Można się spodziewać, że tarcza zegarka nie będzie wyglądała tak dobrze, jak to jest przedstawiane - rozdzielczość ekranu może być niewystarczająca, by tak precyzyjnie pokazać detale. Jak będzie w rzeczywistości przekonamy się za tydzień.

 

Samsung Gear SFot. Samsung

 

Samsung Gear S

Zegarek pokazany przez Samsunga opiera się na innym pomyśle. O ile LG G Watch R jest niemal całkowicie uzależniony od telefonu, o tyle i Samsung Gear S to urządzenie samodzielnie łączące się z siecią. Na tylnej ściance jest gniazdo na kartę SIM, dzięki której zegarek staje się praktycznie niezależnym telefonem. Oczywiście nadal może współpracować ze smartfonem, ale nie jest od niego uzależniony.

Czy to dobry pomysł? W pewnych sytuacjach na pewno. Smartwatche Gear od początku robione były z myślą o uprawiających sport. Gear S idealnie nadaje się do biegania - nie musimy zabierać ze sobą dużego telefonu i możemy pozostać w kontakcie ze światem (o ile ktoś ma taką potrzebę). Gear S pozwala zarówno na połączenie głosowe, jak i przesyłanie wiadomości.

Samsung Gear S ma 2-calowy prostokątny, wygięty wyświetlacz Super AMOLED. Działa nie w oparciu o Androida, a własny system Samsunga - Tizen. Co ciekawe do nawigacji pieszej wykorzystuje mapy Nokia Here, co jest kolejnym odejściem od systemu Google. Wyposażono go w akcelerometr, barometr i miernik pulsu. Procesor o dwóch rdzeniach taktowany jest zegarem 1 GHz, pamięć to 512 MB RAM i 4 GB na dane. Bateria mająca 300 mAh ma utrzymać zegarek przy życiu przez dwa dni.

Samsung zaprezentował też ciekawe słuchawki - Gear Circle. To bezprzewodowy zestaw łączący się z telefonem lub zegarkiem przez Bluetooth. Słuchawki przypominają naszyjnik lub - jak niektórzy wolą - obrożę. Gdy nie są używane, można je dzięki magnesom złączyć tak, by okalały szyję. Trzeba też przyznać, że Gear Circle Samsunga jako żywo przypominają pokazane kilka miesięcy temu podobne słuchawki wypuszczone przez LG.

Które podejście jest lepsze - zegarek zależny od telefonu czy samodzielnie łączący się z siecią? Trzeba pamiętać, że ten drugi wymaga oddzielnej karty SIM, a więc drugiego abonamentu lub prepaida. Pewnie wygodniej mieć niezależne urządzenie, ale jeśli przyszłość internetu rzeczy ma polegać na kupowaniu niezliczonych kart SIM, to czarno to widzę.

Zdjęcie Samsung Gear S czarny Zdjęcie LG Watch R
Samsung Gear S czarny LG Watch R
Sprawdź ceny ? Premiera wkrótce! Dowiedz się pierwszy
źródło: Okazje.info