Naładuj telefon dzięki mocy masturbacji. Wankband to nowa ładowarka dla każdego

PornHub wchodzi na rynek akcesoriów z niekonwencjonalnym wynalazkiem, który pozwoli naładować telefon poprzez energiczne ruchy ręką.

Każdy czasami miewa brudne myśli, ale czy jesteśmy gotowi przekształcić je w brudną energię, która zasili nasze gadżety? PornHub chce, byśmy mieli na uwadze dobro naszej planety i proponuje nam nowatorski sposób generowania energii - poprzez masturbację.

Wankband - ekogadżet przyszłości?

Zasada działania jest prosta - tę małą opaskę zakładamy na rękę i w miarę wykonywania przez nas energicznych ruchów przetwarza ona energię kinetyczną w elektryczną. Następnie, gdy tego potrzebujemy, możemy podłączyć do niej tablet, smartfon lub inny gadżet by go naładować. W skrócie Wankband pozwala nam "kochać planetę, gdy kochamy siebie".

Oczywiście Wankband będzie działać nie tylko podczas masturbacji. Równie dobrze możemy założyć ją na kostkę i pójść pobiegać w parku. Powiem więcej, w tym drugim przypadku efekt będzie nawet lepszy, bo w ten sposób szybciej naładujemy akumulator Wankband.

To nie pierwszy taki projekt

Wankband może być pierwszą ładowarką kinetyczną reklamowaną jako akcesorium do masturbacji, ale w żadnym razie nie jest pierwszym takim wynalazkiem na rynku. Takich gadżetów jest wiele, m.in. niedawno sfinansowany na Kickstarterze Ampy.

To wszystko są bardzo dobre pomysły, ale nadal akumulator każdej z tych ładowarek ma małą pojemność. Przy coraz większej energożerności naszych telefonów to nie jest dobre. Co prawda żaden z producentów nie spieszy się z podawaniem konkretów, ale twórcy Ampy twierdzą, że energia z ich wynalazku pozwoli zasilić iPhone'a 5 przez 3 godziny. Biorąc pod uwagę przeciętny czas działania tego telefonu na jednym ładowaniu (wypadkowa danych Apple i mojego doświadczenia) to sugeruje nam około 100-120 mAh pojemności akumulatora. Przy bateriach flagowych smartfonów przekraczających 3000 mAh to nie jest zbyt dużo...

Więcej o: