Piekło zamarzło. Sprzedaż iPhone'ów spadnie po raz pierwszy w historii

Najnowszy raport Morgan Stanley przynosi zaskakujące prognozy. Analityczka banku, Katy Huberty sugeruje, że w 2016 roku Apple odnotuje pierwszy w historii spadek sprzedaży iPhone'ów.

Zdaniem Hubert w nadchodzącym roku sprzedaż popularnych "jabłek" spadnie o niemal 6 proc. i wyniesie 218 mln. egzemplarzy (w ujęciu fiskalnym). W roku kalendarzowym spadek będzie mniejszy i wyniesie 2,9 proc., co przełoży się na 224 mln sprzedanych iPhone'ów. Ze statystyk serwisu Statista.com wynika, że w całym 2015 roku fiskalnym firma z Cupertino sprzedała 231,2 mln iPhone'ów.

Czytaj też: Koniec złotej ery Samsunga i Apple? Globalna sprzedaż smartfonów wyhamuje

Prognozy Morgan Stanley są o tyle zaskakujące, że od czasu premiery pierwszego iPhone'a w 2007 roku, sprzedaż tych urządzeń rosła w dynamicznym tempie. Wystarczy wspomnieć, że podczas gdy w 2007  roku Apple sprzedało 1,4 mln iPhone'ów, w 2014 roku było to już 169,2 mln egzemplarzy urządzeń. Jak zauważa serwis "Business Insider", tendencja wzrostowa utrzymywała się nawet w najtrudniejszym dla giganta z Cupertino okresie -  po premierze iPhone'a 5S oraz iPhone'a 5C.

 

Sprzedaż iPhone'ówŹródlo: statista.com

 

Dlaczego więc w 2016 roku powinniśmy spodziewać się spadku sprzedaży? Zdaniem analityka Morgan Stanley głównym powodem będą "wzrosty cen iPhone'a w krajach rozwijających się (przede wszystkim w Chinach) oraz nasycenie rynku smartfonów na rynkach rozwiniętych".

Czytaj też: Kolejny iPhone będzie całkowicie wodoodporny?

Choć prognozy Morgan Stanley wcale nie muszą się ziścić, to jednak Tim Cook i spółka zdecydowanie powinni wziąć je pod uwagę. Nie jest tajemnicą, że to właśnie iPhone jest od lat "klejnotem koronnym" w ofercie Apple i odpowiada za ponad 2/3 zysków generowanych przez firmę z Cupertino. Spadek sprzedaży kultowego smartfona miałby więc bezpośrednie przełożenie na sytuację finansową firmy.

Za wcześnie jednak, aby bić na alarm. Apple "siedzi" dziś na ponad 200 mld dolarów gotówki i od lat okupuje pierwsze miejsce na liście najcenniejszych marek świata magazynu "Forbes". Amerykańska firma powinna więc poradzić sobie z nadchodzącą "zadyszką" na rynku smartfonów, która -  nota bene - powinna dotknąć również innych mobilnych gigantów, z koreańskim Samsungiem na czele.

Źródlo: Business Insider, Statista.com

Więcej o:
Komentarze (25)
Piekło zamarzło. Sprzedaż iPhone'ów spadnie po raz pierwszy w historii
Zaloguj się
  • jan.go

    Oceniono 61 razy 57

    Tylko idioci i ekonomiści wierzą w nieskończony wzrost jak powiedział jeden z nich

  • d25

    Oceniono 36 razy 30

    Dziwni ci eksperci.... wzrost sprzedaży w niektórych grupach produktów nie może być stały i to jeszcze z rosnącą dynamiką, bo liczba potencjalnych odbiorców jest skończona. Opisywany produkt, jest przez użytkowników wymieniany co kilka lat i należy do drogich.
    Jeżeli korzysta z niego 10% populacji ziemi (czyli ok. 600 mln ludzi) i wymieniają go co 3 lata daje to średnio 200 mln sprzedanych egzemplarzy rocznie.
    Jedyne rozwiązanie dla Apple to brać przykład z naszych rządzących i inwestować w "politykę prokreacyjną"....

  • karo80.0

    Oceniono 12 razy 10

    Hmm... a co w tym niby dziwnego? Jest oczywiste, że sprzedaź iPhonów nie może w zawrotnym tempie rosnąć w nieskończoność, zwłaszcza kiedy mówimy już o ponad 200 milionach (!) urządzeń sprzedawanych rok w rok. Natomiast Apple jest w unikalnej i wyjątkowo korzystnej sytuacji na rynku, bo zdecydowana większość ich klientów pozostaje wierna marce, więc przy tak dużej bazie zainstalowanych urządzeń sama wymiana przez klientów na nowy model średnio raz na 2-3 lata zapewnia im wysoką sprzedaż w dającej się przewidzieć przyszłości, dając pieniądze na badania/rozwój, nowe produkty/usługi itd. Akurat Cook & Co nie potrzebują wsłuchiwać się w głos analityków z Wall Street, żeby dowiedzieć się czegoś o własnym rynku... ;)
    Inną sprawą jest wciąż szokująco niska wycena akcji Apple na poziomie P/E = 12, w porównaniu np. z Google P/E = 32, Microsoft P/E = 37, Facebook P/E = 105, Amazon P/E = 960 (!), pczy czym średnia dla całej giełdy to P/E na poziomie ok 18-20.

  • swiety_76

    Oceniono 8 razy 8

    Rynek smartfonów będzie stopniowo dochodzić do sytuacji w jakiej od paru lat jest rynek komputerów PC - Większości wystarczy stary model użytkowany od wielu lat a potężnej mocy potrzebuje ułamek rynku.
    Rozmiary ekranów już nie rosną bo większych nie da się trzymać w dłoni. Co prawda producenci wciskają nam coraz większe rozdzielczości jakieś 4K gdzie większość ludzi nie widzi różnicy już przy zwykłym HD, procesory obecnie zapewniają wystarczającą wydajność.
    Na takim rynku trudno wcisnąć ludziom konieczność wymiany smartfona co roku.

  • kozieradka2012

    Oceniono 4 razy 4

    Firma ma potężne zasoby i perspektywę utrzymania przez lata stabilnej sprzedaży. Rzecz w tym, że wartość firmy giełdowej w małym stopniu zależy od tego co jest, a bardziej od tego, co sobie wyobrażają inwestorzy na temat przyszłości. Jeśli nie będą przekonani, że ich akcje z każdym rokiem będą warte więcej, to pójdę ze swoimi pieniędzmi do innej, jeszcze może niedochodowej ale "obiecującej" spółki. Fakt, że często na obietnicach się kończy, ale to inna sprawa. Na giełdzie szuka się zysku, a nie bezpieczeństwa.

  • aggaata

    Oceniono 8 razy 2

    Polski to nie dotyczy, wystarczy wpaść do iSpot i zobaczyć jakie dzikie tłumy ustawiają się po iPhone 6s

  • kasia-ski

    0

    z tego co widać na polskich ulicach iPhonów jest dużo, szczególnie różowych 6s . Skoro nawet w Polsce ludzie kupują iPhony to znaczy to że nie jest z nimi tak źle jak o nich piszą.... zawsze się przecież trzeba do czegoś przyczepić :P

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX