Apple w tarapatach? Klienci wolą kupować starsze iPhone'y

Oczekiwania inwestorów wobec firmy z Cupertino są tak duże, że nawet kolejny prognozowany rekord sprzedaży iPhone'ów w ostatnim kwartale 2015 roku może zostać potraktowany przez rynek w kategoriach porażki.

Analitycy firmy finansowej UBS prognozują, że sprzedaż iPhone'ów w IV kwartale ubiegłego roku może osiągnąć rekordową liczbę 75 mln egzemplarzy (w porównaniu z 74,5 mln urządzeń sprzedanymi w IV kwartale 2014). To jednak koniec dobrych wiadomości dla Apple. Z prognoz UBS wynika bowiem, że klienci coraz częściej odwracają się od najdroższych modeli iPhone'a.

Czytaj też: Apple szykuje nowe urządzenie? Mogłoby przyćmić iPhone'a

Z analizy UBS wynika, że średnia cena sprzedaży (ASP) iPhone'a w ostatnim kwartale 2015 roku wyniosła 662 dolary. Rok wcześniej było to 687 dolarów. To spory kłopot dla firmy Tima Cooka, która dotychczas nie miała problemu z nakłonieniem klientów do kupna najnowszych i najdroższych modeli iPhone'ów.

"Odnotowaliśmy zwrot w kierunku starszych telefonów. Być może fakt, że nowe funkcje modelu 6S nie są wystarczająco zachęcające sprawił, że ludzie woleli zaoszczędzić 100 dolarów i kupić iPhone'a 6" - zastanawia się analityk UBS Steven Milunovich w rozmowie ze stacją CNBC.

Z tych samych prognoz UBS wynika również, że udział modeli  6S oraz 6S Plus we wszystkich sprzedanych przez Apple iPhone'ach w USA wyniósł w tym czasie 67 proc., w porównaniu z 75 proc., które flagowe modele firmy z Cupertino osiągnęły rok wcześniej.

Rzeczywiście, różnice pomiędzy iPhonem 6, a iPhonem 6S są niewielkie. Jedyną zauważalną nowością było wprowadzenie funkcji "3D Touch". Technologia ta pozwala na wywoływanie określonych akcji urządzenia, w zależności od tego, z jaką siłą dotkniemy jego ekranu.

Warto dodać, że pod względem wizualnym iPhone'a 6S niczym nie różni się od swojego poprzednika. W tym wypadku jedyną nowością jest wprowadzenie jednej nowej wersji kolorystycznej urządzenia - "rose gold".

 

Wartości akcji Apple w ostatnich 2 latachYahoo.com/Screenshot

 

Inwestorzy mogą spać spokojnie

Co ciekawe, choć niezbyt zachęcające prognozy sprzedaży iPhone'ów w ostatnim kwartale 2015 roku mogą negatywnie wpłynąć na wartość akcji Apple w krótkim okresie, to jednak nie powinny one zniechęcić inwestorów, którzy wierzą w długoterminowe perspektywy firmy z Cupertino.

"Uważamy, że w ciągu najbliższych kilku lat akcje Apple będą rosły" - podkreśla Milunovich. Jego zdaniem - pomimo przejściowych kłopotów - "ekosystem Apple jest dziś silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej".

Źródło: CNBC, Apple Insider