Google pracuje nad smartfonem, który będzie rozpoznawać obiekty w czasie rzeczywistym

Gigant z Mountain View intensywnie pracuje nad technologią, która pozwoliłaby urządzeniom mobilnym na rozpoznawanie fotografowanych obiektów w czasie rzeczywistym.

Z doniesień dziennika ?The Wall Street Journal? wynika, że Google chce wprowadzić technologię rozpoznawania twarzy (oraz innych obiektów) na nowy poziom. W tym celu firma z Mountain View nawiązała współpracę ze startupem Movidius, który specjalizuje się w produkcji półprzewodników.

Czytaj też: Koniec piractwa coraz bliżej. Kończy się też znane nam granie

Pomysł Google'a polega na zaimplementowaniu sprzętowej technologii, która pozwoliłaby smartfonom oraz innym urządzeniom mobilnym rozpoznawać obiekty znajdujące się w obiektywie aparatu - bez potrzeby komunikowania się z mobilnymi centrami danych.

?WSJ? pisze, że opracowywana przez Google technologia mogłaby zostać wykorzystana na wiele różnych sposobów - np. do autoryzacji płatności,  pomocy osobom niewidomym, a nawet do tłumaczenia z języka migowego.

?Dzięki współpracy z Movidius, moglibyśmy rozwijać tę technologię poza centrami danych i przenieść ją do realnego świata - mówi Blaise Aguera y Arcas, szef działu inteligencji maszyn w Google w rozmowie z "WSJ".

Już jakiś czas temu Google wyposażył usługę Google Photos w funkcję rozpoznawania twarzy. Użytkownicy aplikacji mogą przeglądać swoje zdjęcia i oznaczać poszczególne obiekty obiekty. Mogą również użyć zdjęcia przedstawiającego twarz, aby znaleźć inne fotografie, na których znajduje się dana osoba. Wrzucanie zdjęć na serwer zajmuje jednak czas, a ich przeglądanie wymaga bezprzewodowego połączenia z internetem.

Co ciekawe, według  Szefa Movidiusa Remi El-Ouazzane, implementacja nowej technologii, nie jest kwestią lat, ale miesięcy. Niewykluczone, że pojawi się ona już w kolejnych modelach smartfonów z serii Google Nexus.

Źródło: "The Wall Street Journal"

Więcej o: