Lumia 650 oficjalnie zapowiedziana. Microsoft uśmierci markę i Windowsa Phone?

Microsoft przeciął wszelkie spekulacje i oficjalnie zapowiedział Lumię 650, budżetowego smartfona z Windowsem 10 Mobile na pokładzie, która skierowana jest do klientów biznesowych. Czy to ostatnia Lumia? Wszystko na to wskazuje.

Mobilny oddział fińskiej Nokii trafił w ręce giganta z Redmond w 2013 roku. Początkowo wydawało się, że miliardowa transakcja może okazać się strzałem w dziesiątkę. Smartfony Lumia miały być uzupełnieniem portfolio Microsoftu i zwieńczeniem ekosystemu Windowsa.

Czytaj też: Windows Phone jest martwy. Sprzedaż smartfonów Lumia spada na dno

Niestety Lumia, jak i sam Windows Phone (a obecnie Windows 10 Mobile), nigdy nie zyskały popularności, na którą liczyła firma z Redmond. Wystarczy wspomnieć, że od momentu debiutu WP na rynku, Microsoft i Nokia sprzedały 110 mln urządzeń Lumia z tym systemem, podczas gdy smartfony z Androidem i iOS-em rozeszły się w tym czasie w liczbie 4,5 mld egzemplarzy. Dla WP bezlitosny jest również najnowszy raport IDC. Zaledwie 1,1 proc. spośród 400 mln smartfonów sprzedanych w ostatnim kwartale, to urządzenia z serii Microsoft Lumia.

Według licznych przecieków zaprezentowana właśnie Lumia 650 ma być ostatnim smartfonem na rynku sprzedawanym pod tą marką. Gdzieś w tle słyszy się, że firma z Redmond pracuje nad telefonem Surface Phone, który ma być uzupełnieniem dla coraz popularniejszej serii Surface. Póki co, to jednak tylko niepotwierdzone domysły.

Smartfon bez historii

Najnowsza - i prawdopodobnie ostatnia - Lumia, to budżetowy smartfon, który skierowany jest do klientów biznesowych. Znajdziemy tu 5-calowy ekran OLED (1280x720), układ Qualcomm Snapdragon 212 (1,3 GHz), 1 GB RAM oraz 16 GB wbudowanej pamięci, którą można rozszerzyć do 200 GB, dzięki slotowi kart microSD. Lumia 650 została również wyposażona w aparat 8 mpx, przednią kamerkę 5 mpx i dość przeciętny akumulator o pojemności 2000 mAh.

Zdecydowanie najmocniejszą stroną tego smartfona jest jego design. Telefon został wykonany z połączenia aluminium, szkła i plastiku. Wszystkie elementy są dobrze spasowane i nie ma tu miejsca na jakąkolwiek tandetę, z którą często spotykamy się w przypadku telefonów z plastikowymi elementami. Całość prezentuje się bardzo dobrze. A jak na telefon wyceniany na 200 dolarów, wręcz znakomicie.

Całością zawiaduje system Windows 10 Mobile. Niestety w  Lumii 650 nie uświadczymy kilku przydatnych funkcji, które znamy z flagowych smartfonów Microsoftu. Zabrakło więc Windows Hello (rozpoznawanie twarzy) oraz wsparcia trybu Continuum, który pozwala nam podłączyć telefon do monitora i zmienić go w namiastkę PC-ta. Jest to tym bardziej zaskakujące, że Lumia 650, podobnie jak Continuum, dedykowana jest rozwiązaniom biznesowym.

Co dalej?

Lumia 650 raczej nie uratuje katastrofalnej sprzedaży smartfonów Microsoftu. To ładny, ale i całkowicie zwyczajny smartfon, który w żadnym wypadku nie jest urządzeniem przełomowym. To również kolejny dowód na to, że firma z Redmond powoli rezygnuje z inwestowania w swoją mobilną markę, aby nie narazić się na kolejne straty.

W ostatnim kwartale Microsoft sprzedał zaledwie 4,5 mln urządzeń z serii Lumia. Oznacza to spadek o 57 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. Wynik jest więc zatrważający i pokazuje wyraźny kierunek, w którym zmierza Windows Phone. Nie jest to bynajmniej dobry kierunek.

Mobilny system Microsoftu, mimo kilku niewątpliwych zalet (znakomita optymalizacja!), wydaje się być pozbawiony jakichkolwiek szans w rywalizacji z Androidem i iOS-em. Zauważają to również sami deweloperzy, którzy coraz częściej ignorują Windows Phone'a.

Więcej o: