Telewizor ważniejszy niż pralka - jakie telewizory kupują Polacy?

Musi być tani, niezbyt duży i najlepiej LCD. Według badania TNS Polska takie telewizory chcemy kupować. Ale dlaczego rezygnujemy dla nich z pralek?

W marcu pisaliśmy o preferencjach Polaków szukających nowych telewizorów. Bez większego zaskoczenia okazało się, że najczęściej w Internecie poszukujemy markowych telewizorów LCD Full HD w cenach od 1000 do 3000 zł. Tamte dane pochodziły z serwisu Okazje.info. Teraz znajdują one potwierdzenie w badaniu rynku przeprowadzonym na zlecenie Toshiby przez TNS Polska.

Dla Polaków podstawowym kryterium wyboru nowego odbiornika jest wciąż jego cena. Aż 64 proc. badanych deklaruje, że jeśli w tej chwili zdecydowałoby się kupić telewizor, kosztowałby on od 1500 do 3000 złotych. Droższe modele wybrałoby tylko około 23 proc. badanych. Co ciekawe, połowa badanych kobiet na nowe urządzenie przeznaczyłaby maksymalnie 2000 złotych, podczas gdy większość mężczyzn może wydać więcej, a aż 9 proc. z nich deklaruje, że interesują ich telewizory kosztujące powyżej 5000 złotych (na taką cenę zdecydowałaby się jedynie co setna kobieta)

- czytamy w podsumowaniu wspomnianego badania.

Deklarowany poziom cen Fot. ToshibaDeklarowany poziom cen

Wbrew moim poradom dotyczącym rozmiaru odbiornika, wielu z nas nadal skupia się na telewizorach, których przekątna nie przekracza 42 cali. Płeć piękna gustuje w mniejszych matrycach (45% kobiet wybrałoby telewizor o przekątnej poniżej 40 cali), ale mężczyźni też nie szaleją. 30% z nich mierzy w rozmiar około 43 cali, a tylko 13% jest skłonnych wybrać wielkość powyżej 46 cali.

Preferowana wielkość ekranu Fot. ToshibaFot. TNS Polska

To ciekawe o tyle, że w ostatnich latach ceny dużych telewizorów znacznie spadły i nawet we wspomnianej na początku granicy do 3000 zł można znaleźć coś większego. Być może poważniejszą przeszkodą niż pieniądze jest metraż salonu.

 

Co oprócz ceny?

Kwestia rozmiaru i wartości telewizora od dawna jest w Polsce niezmienna. Cały czas wybieramy głównie telewizory tanie i mniejsze. Tyko nieliczni z nas decydują się na odbiorniki o przekątnych 60 cali, a ze świecą szukać tych, którzy mają dość odwagi (i miejsca), by kupić telewizor 90 calowy.

Na co jeszcze zwracamy uwagę szukając nowego telewizora? Przede wszystkim na markę.

Podobnie jak w grudniu 2011 roku, ponad dwie trzecie (68 proc.) respondentów deklaruje, że jest ona dla nich ważna lub bardzo ważna. Zdecydowanie wzrosła natomiast liczba osób mocno oddanych aktualnie posiadanej marce. W poprzednim badaniu ich odsetek wynosił zaledwie 3 proc. Obecnie aż 49 proc. badanych nie widzi powodów, by zmienić ulubioną markę telewizorów na inną.

Znaczenie wyboru marki Fot. ToshibaFot. TNS Polska

Kolejną rzeczą o jakiej pamiętamy, jest technologia. Chociaż w tym przypadku sprawa jest dużo prostsza. Wpływają na to oferty producentów, którzy obecnie skupiają się w większości na rozwijaniu i promocji odbiorników LCD LED. Część firm całkowicie wycofała się już z produkcji telewizorów ciekłokrystalicznych z tradycyjnym podświetlaniem (lampy CCFL zamiast diod LED), a plazmy od dawna są tylko dodatkiem.

Według badania TNS Polska obecnie w naszych domach świecą głównie stare odbiorniki kineskopowe albo modele LCD z tradycyjnym podświetlaniem. Przy wyborze nowych odbiorników, chcąc nie chcąc, decydujemy się jednak na LCD LED.

Typy wszystkich posiadanych telewizorów Fot. ToshibaFot. TNS Polska

 

Telewizor - produkt pierwszej potrzeby

Mimo kryzysu nadal kupujemy nowe telewizory. Jedna trzecia respondentów badania planuje taki krok na najbliższy rok. 32% chciałoby to zrobić w ciągu dwóch-trzech lat. 44% z nich, to osoby z gospodarstw domowych, których dochód przekracza 5000 zł.

Według Piotra Golonki z polskiego oddziału Toshiby telewizor jest w pewnym sensie towarem pierwszej potrzeby.

Telewizor jest artykułem pierwszej potrzeby, bo jeżeli chodzi o sprzęt RTV i AGD w ogóle, to ludzie wolą kupić telewizor, a zrezygnować np. ze sprzętu audio lub wymiany pralki na nową. Jest to na pewno ważny element w naszych domach i stąd chyba ten wzrost, pomimo ogólnie złej sytuacji gospodarczej i kryzysu

- mówi Piotr Golonka.

Mimo to, uważnie podejmujemy decyzje.

Wybierając telewizor Polacy działają na ogół szybko, ale badanie TNS pokazuje, że w porównaniu do grudnia 2011 roku czas podjęcia decyzji zakupowej wydłużył się. Co czwarty badany deklarował wówczas, że nowy telewizor kupiłby tego samego dnia, którego zdecydował o konieczności zakupu. Obecnie tego samego dnia telewizor kupuje już tylko 18 proc. respondentów

- pokazuje podsumowanie badania.

W czasie namysłu analizujemy inne modele, rozmiary, funkcje i konsultujemy nasze decyzje ze znajomymi. Szukając informacji najczęściej korzystamy z:

- rozmowy z doradcą - 51%,

- danych ze stron producentów - 42%,

- tradycyjne media - telewizja 11%, prasa drukowana 9%,

- blogi internetowe i fora - 31%.

Żródła informacji o telewizorach Fot. TNS PolskaFot. TNS Polska

Po podjęciu decyzji najczęściej kupujemy w specjalistycznych sklepach ze sprzętem RTV (3% więcej niż w 2011).

 

Dobrze i tanio

Tak więc w kwestii wyboru nowego telewizora nadal kierujemy się zasadami starymi jak świat - ma być tanio i dobrze. Najlepiej, by był to też sprzęt marki, którą dobrze znamy.

To duże wyzwanie dla firm, bo pozyskanie każdego klienta jest coraz trudniejsze, ale z drugiej strony marki wysokiej jakości mogą liczyć na większą lojalność. Klienci coraz bardziej doceniają też design, wykonanie produktu i jakość obrazu. Inne cechy telewizora, choć mile widziane, schodzą przy zakupie często na drugi plan

- kończy Krzysztof Lis, manager Toshiba Poland.

 

Szymon Adamus

 


Fot. na licencji CC Attribution 2.0 buyalex/Flickr, infografika - Toshiba i TNS polska

Więcej o: