Samsung SUHD - imponujące telewizory, w porażających cenach

Póki co telewizory serii JS Samsunga, najwyższej na ten rok, nie zebrały ani jednej, naprawdę złej recenzji. To znakomite urządzenia. Niestety również bardzo drogie.

Na serię JS składają się trzy modele telewizorów Samsunga w kilku rozmiarach każda:

- Samsung SUHD JS9500 - 65, 78, 88 cali

- Samsung SUHD JS9000 - 48, 55, 65 cali

- Samsung SUHD JS8500 - 48, 55, 65 cali

"SUHD" w nazwie oznacza przynależność do kategorii telewizorów najwyższej serii, wykorzystującej technologię kwantowej kropki. Samsung nazywa ją nanokryształami (nie mijając się z prawdą), głównie z powodów marketingowych - by odróżniać się od innych producentów używających kwantowej kropki w swoich panelach LCD LED.

Marketingowe zagrywki i specyfikacje techniczne ?na papierze? nie powinny nas interesować tak bardzo, jak efekt końcowy. A wedle pierwszych testów niektórych z modeli serii JS ten jest imponujący. Zgodnie z obietnicami producenta telewizory rzeczywiście mają wyższą jasność (razem ze wsparciem dla technologii HDR), lepsze kolory, kontrast itd. Najlepszy z modeli, JS9500, ma też 240 lub 150 stref wygaszania diod LED (kolejno dla wersji 88 i 65 cali), telewizory obsługują HTML5 (niestety kosztem braku wsparcia dla Flasha), kodek HEVC potrzebny do bezproblemowej obsługi treści Ultra HD w przyszłości i w sumie wszystkie inne cuda telewizyjnej techniki jakie są obecnie dostępne na rynku.

Jeśli mamy do dyspozycji telewizor, który możemy ustawić według swoich indywidualnych preferencji dotyczących koloru, jasności czy kontrastu, efekt jest często lepszy niż w kinie, gdzie obraz jest za ciemny, lampa w projektorze jest źle ustawiona, a środek za jasny.  Taka dopieszczony seans filmowy na ekranie telewizora potrafi być lepszy i bliższy ideałowi niż przypadkowa projekcja kinowa

- powiedział na wczorajszej konferencji prasowej Paweł Edelman, znany operator filmowy (między innymi Katyń, Rzeź, Pianista, Psy czy Kroll), będący ambasadorem telewizorów SUHD Samsunga.

Tomasz Raczek i Paweł EdelmanFot. Samsung

Pod "maską" najwyższej serii koreańskiego producenta jest również nowy system operacyjny Tizen TV, którego zastosowanie jest już bardziej dyskusyjne. Samsung przestawia się na niego zapewne po to, by w przyszłości stworzyć jednolite środowisko w swoich telewizorach, komórkach, tabletach i smartwatchach. Póki co sprzętu napędzanego Tizenem jest jednak mało, a przejście na to środowisko w telewizorach zaowocowało obcięciem liczby aplikacji Smart TV. Na moim blogu pisałem już, że pod koniec marca było ich około 40, w tym 5 polskich.

Docelowo ma być więcej niż w 2014 roku, ale trochę to zajmie, bo Samsung i jego partnerzy muszą dostosować lub napisać od nowa ponad 1000 aplikacji dostępnych na całym świecie

- tłumaczył Tomasz Chmielewski z magazynu "TV TEST".

Możliwości nowego sprzętu Samsunga są ogromne, ale niestety odbijają się na cenie. Wszystkie przypuszczenia dotyczące cen najwyższych serii telewizorów w tym roku niestety się sprawdziły - nie będzie tanio. Osoby zainteresowane kupnem tego co najlepsze, w tym roku będą musiały pogodzić się ze sporym wydatkiem. W przypadku serii JS Samsunga aktualne ceny rynkowe to:

- JS9500 65 cali - od 22 999 zł

- JS9500 78 cali - od 41 999 zł

- JS9500 88 cali - od 87 999 zł

 

- JS9000 48 cali - od 10 649 zł

- JS9000 55 cali - od 12 495 zł

- JS9000 65 cali - od 18 999 zł

 

- JS8500 48 cali - od 8999 zł

- JS8500 55 cali - od 10 499 zł

- JS8500 65 cali - od 16 999 zł

Samsung SUHDFot. Samsung

Podobnie sytuacja będzie wyglądała również u innych producentów. Najciekawsze u LG będą modele OLED Ultra HD, Panasonic szykuje istne potwory jakościowe, Philips stawia na kilkustronny Ambilight i system Android, a Sony na to samo oprogramowanie i super cienkie matryce LCD. Nie wszystkie modele są jeszcze dostępne, więc być może rzeczywistość zweryfikuje moje przypuszczenia, ale jestem skłonny się założyć, że granica 20 000 zł za telewizor najwyższej serii o przekątnej 65 cali, zostanie w tym roku przekroczona jeszcze kilka razy.

Nie ujmuje to oczywiście jakości sprzętu. Jedynie zawartości naszych portfeli.

 

Szymon Adamus