70 cali Sharpa nie dla Europy

Według niektórych badań już niedługo standardem wielkości telewizora będzie 60 cali. Wygląda jednak na to, że niekoniecznie w Europie. Producenci niechętnie wydają tak duże panele na Starym Kontynencie. Dlaczego?

Jedną z firm, która ma w swojej ofercie gigantyczne telewizory jest Sharp. Producent właśnie rozpoczyna promocję 70-calowego panelu LCD w USA. Jest to uzasadnione popularnością dużych odbiorników w tym kraju. W pierwszym kwartale tego roku 22,7 procent wszystkich sprzedanych paneli, stanowiły odbiorniki powyżej 50 cali. Amerykanie lubią wszystko co duże. Telewizory nie są tu wyjątkiem. Obecnie trwa moda na wymianę mniejszych paneli. Głównymi motorami napędowymi takich zakupów, jest chęć powiększenia przekątnej i polepszenia jakości obrazu. Co ciekawe w parze z gorączką zakupów nie idzie powiększanie wiedzy o nowościach.

Mężczyźni są bardzo zdezorientowani. Powiedzieli nam, że czują iż powinni wiedzieć czego chcą i o co prosić w kwestii dużych telewizorów, ale techniczny żargon ich zdezorientował

- tłumaczy Bob Scaglione z działu marketingu firmy Sharp U.S.

Sharp 70 cali

Wspominany 70-calowy model tego producenta najprawdopodobniej nie pojawi się w Europie. Nie chodzi o dyskryminację klientów z tego regionu, ale czysty biznes. Po pierwsze nasz rynek cierpi jeszcze z powodu kryzysu. Drugim powodem omijania Europy, jest wielkość domów i mieszkań. Amerykanie mają więcej miejsca na płaskie panele.

Argument jest dość silny O ile w domku jednorodzinnym 70 cali może się jeszcze sprawdzić, o tyle w większości polskich mieszkań taki panel wyglądałby groteskowo.


Źródło: TechRadar

Szymon Adamus