Już wiadomo, jakie są plany Planetary Resources - firmy która chce prowadzić kosmiczne górnictwo

Dwudziestego czwartego kwietnia w Muzeum Lotnictwa w Seattle odbyła się konferencja, na której zarząd i inwestorzy Planetary Resources ogłosili oficjalnie działalność i cele firmy.

Podczas konferencji prasowej Planetary Resources było reprezentowane przez: Eric Anderson (współzałożyciel oraz członek zarządu), Peter H. Diamandis (współzałożyciel oraz członek zarządu), Chris Lewicki (prezes oraz główny inżynier), były astronauta Tom Jones (wymieniony wśród rady doradczej firmy), Charles Simonyi (inwestor) oraz tylko telefoniecznie Ross Perot Jr (inwestor). Ponadto, wśród inwestorów można wymienić m.in. Larry'ego Page'a czy Erica Schmidt'a a James Cameron figuruje jako członek rady doradczej.

Konferencję rozpoczął film promujący Planetary Resources, który prezentujemy poniżej.

Następnie głos zabrał Peter Diamandis, który stwierdził, że wizją firmy jest udostępnienie zasobów z kosmosu ludzkości na Ziemi oraz w przestrzeni kosmicznej, podkreślił, jak ważne dla ludzkości są zasoby naturalne. Zwrócił uwagę na fakt bardzo szybkiego rozwoju małych, prywatnych firm, które biorą udział w podboju kosmosu, odbierając dotychczasowy monopol instytucjom państwowym.

Następnie Anderson odsłonił nieco więcej szczegółów odnośnie działalności samej firmy. Firma Planetary Resources motywuje swoje działania, by docelowo do światowej ekonomi włączyć cały Układ Słoneczny, wypełniony nieporównywalnie większą liczbą zasobów naturalnych w do tych dostępnych na Ziemi. Planetary Resources stawia na dwa główne typy zasobów: wodę, która miałaby być użyta "na miejscu", w przestrzeni kosmicznej jako paliwo oraz źródło wody pitnej dla astronautów i w ten sposób ułatwić oraz obniżyć koszty podboju kosmosu. Drugim typem zasobów są ważne dla przemysłu metale, które miałyby być wydobywane a następnie transportowane na Ziemię.

Przez ostatnie 3 lata firma pracowała nad projektem linii statków Arkyd. Można wśród nich wyróżnić trzy serie. Pierwsza, 'Arkyd - 100' to małe obserwatoria na niskch orbitach wokółziemskich (LEO), których celem jest obserwacja planetoid bliskch Ziemi (NEO). Satelity tej serii w konsekwencji powinny doprowadzić do zidentyfikowania celów kolejnych misji. Kolejna seria to 'Arkyd 200', tzw. Interceptor, który jest zmodyfikowaną wersją serii '100', której celem będzie bliskie zbadanie przelatujących niedaleko Ziemi planetoid typu NEO. Dzięki sondom tej serii firma Planetary Resources zamierza szybko zebrać dane na temat kilku małych planetoid, przelatujących blisko Ziemi. W tym przypadku mowa głównie o planetoidach, które zostały wykryte przed przelotem pomiędzy Ziemią a Księżycem, co zdarza się kilka razy w roku.

Ostatni pojazd tej serii to 'Arkyd 300', tzw. Rendezvous Prospector, czyli zmodyfikowany Interceptor, którego celem mają być dalsze planetoidy NEO. Pojazdy tej serii wykonają swój lot w przestrzeni międzyplanetarnej, z dala od najbliższego otoczenia Ziemi. Po wejściu na orbitę planetoidy typu NEO (jeśli obiekt jest wystarczająco duży), pojazd lub pojazdy serii '300' wykonają szereg pomiarów obiektu, łącznie z próbą oszacowania dostępnych zasobów naturalnych.

Docelowo, firma Planetary Resources zamierza przechwytywać małe planetoidy, średnicy kilku metrów i masie do około 500 ton. Te małe obiekty zostałyby przechwycone przez następców wyżej wymienionych pojazdów, a następnie sprowadzone na wysoka orbitę wokółksiężycową lub punkty L układu Ziemia-Księżyc. Wstępnie pierwsza taka misja została ogłoszona na 2025 rok, ale przedstawiciele firmy Planetary Resources zaznaczają, że ta data może jeszcze ulec znacznym zmianom. Wiele zależy tutaj od szybkiej i poprawnej identyfikacji małych planetoidów typu NEO, co może być bardzo trudnym zadaniem. Możliwe jest także podjęcie małego głazu z powierzchni większego planetoidy.

Chris Lewicki podkreślił, że celem firmy jest budowa całej linii produkcyjnej statków. Mają to być tanie misje, które mogą być zbudowane i zaprojektowane przez mały zespół ludzi. Ważna jest ich duża ilość. Zespół stanowią eksperci najwyższej klasy, posiadający doświadczenie w misjach planetarnych.

Planetary Resources powstało już w 2009 roku, jednak do tej pory jej działalność nie była nagłaśniana. Jak się okazało w ciągu 3 lat firma zdołała zdobyć fundusze oraz zapewnić sobie wsparcie naukowe wielu specjalistów. Jak zostało powiedziane na konferencji firma ma już podpisane kontrakty lub listy intencyjne z wieloma firmami prywatnymi oraz instytutami rządowymi, w tym z NASA. Nie udzielono jednak bardziej szczegółowych informacji, nie wymieniono również nazwy żadnego z innych partnerów.

Firma istnieje już 3 lata jednak dopiero dzisiaj zdecydowała się ujawnić. Na pytanie pubilczności dlaczego właśnie teraz, usłyszeliśmy, że po prostu nastał moment, w którym chcieliby podzielić się swoją pasją z resztą świata. Ponadto firma ciągle szuka współpracowników, stawiając na najwyższe kwalifikacje, i uznała, że ujawnienie się pomoże im zdobyć tych najlepszych. Do tego dochodzi fakt, że w ostatnich latach prywatna część sektora kosmicznego bardzo się rozwinęła, w związku z tym ujawniając się zwiększają szanse na wsparcie od kolejnych inwestorów.

Planetary Resources

Komentarze co do powstania firmy Planetary Resources są dość podzielone. Z jednej strony docenia się napływ dużego kapitału i próbę stworzenia nowego działu astronautyki od razu ze strony komercyjnej. To z pewnością zagwarantuje budowę satelitów serii '100' i w konsekwencji zwiększenie naszej wiedzy na temat populacji małych planetoid typu NEO. Z drugiej strony zauważa się, że podobne firmy już kilka lat temu powstawały i po szumnym starcie znikały bez śladu. Pomysł pozyskiwania zasobów z planetoid nie jest nowy - obserwacje astronomiczne wykazują, że niektóre obiekty składają się z dużych ilości wartościowych metali. Często podaje się przykład planetoidy (6178) 1986 DA, o średnicy około 2,3 km. (6178) 1986 DA może zawierać nawet 10 tysięcy ton złota oraz 100 tysięcy ton platyny.

Pojawiły się także pewne podejrzenia o skomplikowane relacje pomiędzy Planetary Resources a NASA. Swoją strategię rozwoju Planetary Resources opiera na raporcie NASA, który został opublikowany 2 kwietnia 2012, sama zaś firma funkcjonuje znacznie dłużej. Osoby związane z raportem tym raportem NASA są związane również z firmą Planetary Resources. Pojawiło się zatem pytanie - czy ta firma wykorzystała jako swoisty "biznesplan" raport NASA?

Pierwsze pojazdy serii 'Arkyd 100' powinny zostać umieszczone na orbicie do 2014 roku. Do tego czasu prawdopodobnie okaże się jak realne są plany firmy Planetary Resources.

Kosmonauta.net