MWC 2012: najlepsze, najciekawsze i najbardziej rozczarowujące rzeczy, które widzieliśmy na targach

Targi MWC 2012 już za nami. Byliśmy na nich, widzieliśmy całą masę nowości, które już niedługo będą pojawiać się w sklepach. Oto nasz wybór "top ciekawostek" z targów w Barcelonie.
Nokia 808 Nokia 808 Fot. Joanna Sosnowska

Najjaśniej świecąca gwiazda - Nokia 808

Nokia 808 to smartfon z 41 Mpix aparatem, działający pod kontrolą systemu Symbian Belle. Nokia 808 to pierwszy telefon, w którym zamontowano aż tak mocny aparat. Można się spierać, czy aparaty kompaktowe właśnie stały się niepotrzebne, czy też wielkość matrycy jest zbyt mała i nawet 41Mpix niewiele pomoże, ale trzeba docenić odważny pomysł.

Nokia 808

W  tym roku to właśnie stanowisko Nokii było najbardziej oblegane na całych targach. Zwiedzających przyciągała zresztą nie tylko Nokia 808, lecz także nowe smartfony z Windows Phone - Nokia Lumia 900 i jej tańsza siostra, Lumia 610.

Huawei promuje się na MWC 2012 Huawei promuje się na MWC 2012 Fot. Joanna Sosnowska

Najbardziej samotny pegaz na targach

Zbudowany był ze smartfonów. W ten oryginalny sposób swoją obecność zaznaczała firma Huawei. Rzeźbę zbudowano z 3500 telefonów Ascend D Quad.

Pegaz ze smartfonów na MWC 2012

Model ten był główną chlubą Huawei na MWC 2012. Ascend D Quad działa pod kontrolą najnowszej wersji Androida, 4.0, a w środku znajduje się czterordzeniowy procesor. Urządzenie wygląda nieźle, producent zainstalował na nim całkiem ciekawą "trójwymiarową" nakładkę.

Huawei Ascend D Quad

MWC 2012 - aplikacja The Channer MWC 2012 - aplikacja The Channer Fot. Joanna Sosnowska

Najlepsza prezentacja aplikacji mobilnej

Lubimy ludziki z klocków Lego i wszystkie figurki, które są do nich podobne. Zwłaszcza, jeśli poruszają się na rozkaz po planszy i wykonują wszystkie polecenia.

Tak w skrócie można streścić demonstrację aplikacji mobilnej The Channer, którą widzieliśmy na Mobile World Congress.

Samsung Galaxy Note 10 Samsung Galaxy Note 10" Fot. Joanna Sosnowska

Największy "półobecny" - Samsung

Samsung przeważnie jest gwiazdą MWC. Ale nie tym razem. W tym roku koreański producent nie zaprezentował na targach oczekiwanego hitu - smartfona Galaxy S III. W sumie spodziewaliśmy się tego, ale mieliśmy też nadzieję, że dostaniemy coś na otarcie łez.

Samsung Galaxy Note 10"

Niby dostaliśmy Galaxy Beam, smartfona z wbudowanym pikoprojektorem, ale jest to raczej urządzenie "do zadań specjalnych" (prezentacje biurowe, ewentualnie oglądanie zdjęć) niż smartfon, który podbije serca zwykłych użytkowników. No cóż. W dalszym ciągu pozostaje nam czekać na kolejną gwiazdę z serii Galaxy.

Samsung Galaxy Beam

Reklama Samsunga Galaxy Note Reklama Samsunga Galaxy Note Fot. Joanna Sosnowska

Najsilniej reklamowany - Galaxy Note

Reklamy Galaxy Note w Barcelonie umieszczone zostały wszędzie. Naprawdę Wszędzie. Na lotnisku, na budynkach w centrum miasta, oraz oczywiście na samych targach. Samsung Galaxy Note został do tej pory dostarczony do sklepów i operatorów w liczbie 2 milionów urządzeń. Całkiem nieźle, jak na telefon, który nie mieści się do każdej kieszeni, ale Samsung najwyraźniej nie traci nadziei.

LG Vu: LG Vu: Fot. Joanna Sosnowska

Urządzenie, które najmniej mnie przekonało - LG Vu:

Vu: to odpowiedź LG na wcześniej wspomnianego Note'a. Urządzenie także wyposażono w bardzo duży, bo aż 5" wyświetlacz oraz (także) rysik. W odróżnieniu jednak od pierwowzoru, w obudowie Vu: nie znajdziemy miejsca na schowanie stylusa. Co oczywiście budzi obawy o to, że rysik za chwilę gdzieś zginie. LG Vu: wygląda świetnie; ekran jest jasny, czytelny, ale funkcjami nie różni się wcale od Galaxy Note. Na Vu: także można robić odręczne notatki czy rysować. Trochę szkoda, że LG nie stworzyło urządzenia, które oferowałoby coś nowego. Na szczęście dużo lepiej wypadły pozostałe nowości LG - Swift 4X oraz smartfony z linii L.

Więcej o: