I znowu atakują piękne zorze

"Duża burza na Słońcu" - to brzmi groźnie, ale skutkuje pięknymi zorzami.

Wzrost aktywności Słońca, zarejestrowany w ostatnich dniach przyniósł możliwość obserwacji niezwykłego zjawiska. Koronalny wybuch masy - efekt wybuchu na Słońcu, dotarł w godzinach wieczornych polskiego czasu do Ziemi w postaci strumienia wiatru słonecznego z naładowanymi cząstkami. Tym razem efekt był tak silny, że dało się go zaobserwować nie tylko na biegunach, jak zazwyczaj, ale nawet na południu Stanów Zjednoczonych. Zorze pojawiły się na wysokości od 300 do 500 kilometrów.

Były to zorze w największej od 2004 roku skali, czyli od końca maksimum 23. cyklu słonecznego. Burza słabnie, lecz jeszcze się nie skończyła - zorze nadal mogą być widoczne. W 11-letnim cyklu aktywności Słońca znajdujemy się na krzywej wznoszącej, więc takie zjawiska mogą pojawiać się coraz częściej.

Aktualny stan słońca można obserwować na np. na stronach Space Weather , Solar and Heliospheric Observatory oraz na stronie Towarzystwa Obserwatorów Słońca im. Wacława Szymańskiego .

 
 
 
 
 
 
 

[ YouTube Trends ]

Więcej o: