Ludzka twarz robota

Połączone siły robotyków z Monachium oraz Japonii próbują sprawić, by roboty wreszcie zyskały prawdziwą, podobną do ludzkiej, twarz.

Używając projektora naukowcy wyświetlają trójwymiarowy obraz twarzy na jej plastikowym modelu, zaś komputer kontroluje głos i mimikę maszyny. Dzięki temu Mask-bot do złudzenia przypomina człowieka. Być może wkrótce takie maszyny będą wykorzystywane do telekonferencji.

Robot już teraz potrafi prowadzić prosty dialog. Na hasło "tęcza" potrafi wywrócić oczami i odpowiedzieć długim zdaniem:

Gdy światło przenika przez krople deszczu, te zachowują się jak pryzmat i tworzą tęczę.
 

Dodatkowo Mask-bot porusza głową oraz unosi brwi, by wyglądać jak osoba, która wie, o czym mówi. Może udawać dowolnego człowieka - twarz jest wyświetlana na przezroczystej masce i zmieniana na życzenie. Jak mówią naukowcy, ich podejście do konstrukcji robocich twarzy ma zrewolucjonizować naszą przyszłą komunikację z robotami. Przyznają jednak, że takie projekty powstają od dawna, a prekursorem był sam Walt Disney, który w latach sześćdziesiątych zbudował podobną instalację w swojej Nawiedzonej Rezydencji.

[ Science Daily ]

Więcej o: