SETI chce szukać obcych na Księżycu. Po co?

Oni. Nas. Obserwują.

Oni, czyli kosmici.

Zespół SETI odpowiedzialny za poszukiwanie inteligentnych form życia pozaziemskiego przyjrzy się uważnie naszemu naturalnemu satelicie. Po co? Naukowcy uważają, że kosmici mogli założyć na Księżycu bazę nasłuchową, obserwacyjną, dzięki której przyglądają się mieszkańcom błękitnej planety.

Brzmi absurdalnie? Naukowcy uważają, że wręcz przeciwnie. Ich zdaniem Księżyc jest interesującym obiektem ze względu na to, że znajduje się tak blisko Ziemi. Wszelkie ślady aktywności powinny także długo być widoczne na jego powierzchni.

Dlatego też, Paul Davies i Robert Wagner z Arizona State University proponują, by wykorzystując crowdsourcing , wspólnymi siłami wypatrywać budowli wzniesionych na Księżycu i innych śladów pozostawionych przez inteligentne formy życia. Naukowcy przyznają jednak, że szanse odkrycia czegoś interesującego są znikome.

Prawdopodobieństwo tego, że jakakolwiek obca technologia pozostawiłaby na Księżycu ślady w postaci artefaktów lub zmian na jego powierzchni jest znikome. Księżyc ma jednak te zalety, że jest bardzo blisko, a jakiekolwiek ślady powinny na nim zostać zachowane przez niezmiernie długi czas.

- mówili Davies i Wagner.

Redakcja Technologii po cichu liczy jednak, że za naszego życia uda się odkryć coś wyjątkowo interesującego. Oby tylko nie wyglądało to tak jak w tym filmie.

 
Więcej o: