Siri - taka fajna, a mało kto jej używa

Jedna trzecia posiadaczy iPhone'a 4S korzysta z Siri "niemal codziennie", ale aż 87% korzysta z niej raz w miesiącu.

Siri to wbudowana funkcja iPhone'a 4S, tzw. Wirtualna Asystentka. Można wydawać jej polecenia głosowe (Siri, zadzwoń do...), zadawać jej pytania (Siri, czy w okolicy jest jakaś dobra francuska restauracja) lub oddać jej zarządzanie kalendarzem (Siri, przypomnij mi żebym oddał samochód do przeglądu jak tylko wyjdę z pracy). Aby wykonać polecenie Siri przeszukuje zasoby internetu czy wykorzystuje dane z GPS-a.

A jednak Siri nie jest wykorzystywana tak często, jak można by przypuszczać. Wall Street Journal przytacza wyniki ankiety. przeprowadzonej przez firmę Parks Associates wśród 482 właścicieli iPhone'ów 4S. Okazuje się, że:

- przynajmniej raz w miesiącu z Siri rozmawia 87% osób

- 1/3 pytanych korzysta z Siri "prawie codziennie"

- "Siri, zadzwoń do..." oraz "Siri, wyślij SMS-a do...." to najczęściej wykorzystywane funkcje Wirtualnej Asystentki.

Ciekawe wyniki. Ta ostatnia funkcja dostępna jest także w telefonach z Androidem, z tym, że nie zwracamy się wówczas do konkretnej "osoby", lecz po prostu można powiedzieć "Wyślij wiadomość do (nazwa kontaktu)". Czyżby Siri okazała się zbyt skomplikowana?

 
Więcej o: