Był na orbicie 15 miesięcy. Nikt nie wie, jakie zbierał dane

Miniwahadłowiec X-37B wraca na Ziemię, ale już wkrótce ruszy na kolejną misję.

Amerykańska armia poinformowała, że jej tajemniczy wahadłowiec X-37B już wkrótce powróci na Ziemię. Maszyna ma wylądować w bazie lotniczej Vandenberg w Kalifornii najpóźniej do połowy czerwca tego roku.

X-37 B OTV-2 (Orbital Test Vehicle) wystartował piątego marca zeszłego roku i spędził w kosmosie prawie pięćset dni. Oryginalnie planowano, że jego misja potrwa maksymalnie 270 dni, ale jak widać, musiała być bardzo udana ponieważ mocno ją przedłużono. Wciąż nie wiadomo jednak co konkretnie robi X-37B. Jedni mówią, że jest to maszyna szpiegowska. Inni uważają, że to platforma przenosząca broń lub mogąca naprawiać satelity.

Amerykanie oficjalnie nie zdradzają jednak niczego. Przedstawiciele armii amerykańskiej w marcu tego roku powiedzieli jedynie, że są bardzo zadowoleni z eksperymentów, w których bierze udział ta maszyna. Potwierdzają to plany wojska na nadchodzące miesiące. X-37B ma ponownie wyruszyć w kosmos już w październiku tego roku. W jakim celu? Tego oczywiście nie wiadomo.

[za: Wired ]

Zobacz także:

Więcej o: