Intel szuka interfejsu na (nieodległą) przyszłość

Skończyło się. Klawiatura nie tylko jest już niemodna, ale wręcz zaczęła nas ograniczać. Z tego założenia wychodzi Intel, szukając nowego, efektywniejszego interfejsu.

Według Garego Richmana z Intela klawiatura jest interfejsem, który ogranicza użytkowników. Nawet pomijając fakt, że układ klawiszy QWERTY rzeczywiście powstał, aby utrudnić pisanie na klawiaturze. Dlatego też, aby nadążyć za powstającymi potrzebami eksperci Intela eksperymentują z innymi, alternatywnymi interfejsami.

Tak narodziła się koncepcja komputera Acer Iconia. Dwuekranowy laptop z klawiaturą wyświetlaną na żądanie użytkownika niestety nie stał się światowym hitem. Spełnił jednak według Richmana dwa zadania. Pokazał potencjalnym użytkownikom, że istnieje alternatywa i jest w zasięgu ręki... i pozwolił Intelowi zebrać dane na temat wrażeń konsumentów. Wrażeń dotyczących dotykowego interfejsu w pełnowymiarowych laptopach. Coś co dotychczas pozostawało tylko w kręgu teoretycznych gdybań.

Jak się okazało, odbiór samego interfejsu był nadspodziewanie pozytywny. Dlatego spece z Intela postanowili połączyć dotykowy interfejs znany z Iconii z nie najmłodszym już pomysłem umieszczenia wyświetlacza na obrotowym zawiasie. Koncepcja została jednak zmodyfikowana o tyle, że zastosowano bardziej skomplikowaną platformę umożliwiającą ruch nie tylko obrotowy, ale w taki w kilku płaszczyznach. Dzięki temu laptop może się stać nie tylko wyjątkowo grubym tabletem, ale także telewizorem, sztalugą, czy czymkolwiek. Da się go używać nawet w miejscach, w których zwykle jest za mało miejsca, aby otworzyć klasyczny laptop.

Wcześniej ustalono już arbitralnie, że ekrany dotykowe w laptopach to zamknięta droga, bo żeby używać dotykowych wyświetlaczy, w dodatku zorientowanych wertykalnie trzeba mieć ramiona wykonane ze stali, tak zwane "gorilla arms". Po pół godziny używania takiego interfejsu każdemu potencjalnemu użytkownikowi pokaże że to bolesne doświadczenie.  Zresztą, jak przypomniał Richman, już parę lat temu Steve Jobs powiedział, że dotyk nie jest wertykalny - "on chce być horyzontalny". Intel zgadza się z tym w całej rozciągłości. Richman twierdzi jednak, że to kwestia błędnego założenia, że ludzie używają wszystkich urządzeń zgodnie z zamysłem twórcy. Z badań Intela wynika, że konsumenci wcale nie trzymają się utartych sposobów. Dotykowy ekran obsługują kciukami, chwytają laptopa w połowie obudowy, uaktywniają lewą dłoń, prawą pozostawiając na myszce i temu podobne.

Zapytany, Richman przyznał, że rzeczywiście - wielu producentów próbowało już romansować z dotykowym interfejsem i póki co, nikt nie odniósł sukcesu. Sama implementacja dotykowego ekranu to jednak nie wszystko. Richman podkreślił, że bardzo ważne aby za interfejsem stał dostosowany do niego system operacyjny, aplikacje itd. - kompletny ekosystem. W przeciwnym razie będzie to przypominało założenie spoilera na kosiarkę ogrodową.

Richman zaprezentował także model referencyjny laptopa sterowanego ruchem. Komputer został naszpikowany czujnikami obecnymi w dzisiejszych smartfonach z tak zwanej wysokiej półki - czułymi akcelerometrami, żyroskopami, nfc, kompasem, gps itd. Dopełnienia Intel upatruje w nowym systemie operacyjnym Microsoftu. Windows 8 ma wprowadzić alternatywne interfejsy na salony. Czy tak się stanie, przekonamy się już całkiem niedługo.

Zapraszamy do galerii .

Więcej o: