Microsoft Surface - jak nie zabić sprzętu ceną?

Microsoft stąpa po cienkim lodzie - zbyt tani tablet oznacza kłopoty, zbyt drogi - katastrofę

Dużymi krokami zbliża się premiera bardzo ciekawie prezentującego się tabletu Surface. Jego sprzedaż ma się rozpocząć w październiku , równo z premierą systemu operacyjnego Windows 8. Wciąż jednak nie wiemy kilku kluczowych rzeczy na temat urządzenia, w tym prawdopodobnie najważniejszej - wciąż nie znamy jego ceny.

Będą kolejki?

Niewiadomą pozostaje także to, ile egzemplarzy Surface wyprodukuje Microsoft przed premierą urządzenia. Tablet, jak już pisaliśmy, prezentuje się bardzo dobrze. Może więc okazać się, że chętnych na niego będzie więcej niż samego sprzętu. Szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę fakt, iż w pierwszych dniach prawie na pewno skusi się na niego armia fanów nowych gadżetów.

Z jeszcze nieoficjalnych doniesień wynika, że tabletów będzie jednak dużo. Analityk firmy IDC, Bob O'Donnell, powołując się na swoje źródła twierdzi, że Microsoft na premierę Surface'a przygotuje aż trzy miliony tabletów. Do końca roku kalendarzowego liczba ta ma urosnąć do pięciu milionów.

Czy amerykańskiej firmie i jej dostawcom uda się jednak dostarczyć aż tyle urządzeń? Jeszcze w lipcu serwisy branżowe donosiły, że producenci pracujący dla Microsoftu mają spory problem z przygotowaniem odpowiednio wielu obudów dla Surface. Magnezowana konstrukcja ma być trudna do wyprodukowania, a osoby związane z projektem twierdziły, że producenci nie nadążają z tworzeniem odpowiedniej liczby tych elementów.

Może się więc okazać, że tabletów jednak zabraknie dla wielu chętnych. Niekoniecznie jest to jednak problem. Wiadomo przecież, że nowy przedmiot pożądania, którego nie można kupić, będzie wypatrywany przez jeszcze większą ilość osób. W mediach pojawią się natomiast doniesienia o wykupieniu wszystkich urządzeń. Osoby, którym najbardziej będzie zależało na zdobyciu swojego Surface'a będą chciały odkupić tablet od tych, którzy go zdobyli. Oczywiście w tym przypadku jego cena będzie zapewne sporo wyższa niż w sklepie.

Warto jednak zatrzymać się na ostatnim zdaniu. Cena tabletu Microsoftu to przecież wciąż wielka niewiadoma. Wiążą się z nią zresztą przynajmniej dwie gorące wiadomości.

Wszystko co chcesz wiedzieć o Microsoft Surface [Kliknij obrazek, by przeczytać]

Taniej czy drożej od iPada?

Pierwsza z nich nadeszła ze Szwecji pod koniec lipca. Tamtejszy sklep Webhallen wymienił tablet Microsoftu na liście sprzedawanych przez siebie produktów. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że urządzenie wyceniono na tysiąc dolarów! Na całe szczęście prędko okazało się, że tablet prawie na pewno nie będzie tyle kosztował. Tak przynajmniej powiedzieli przedstawiciele szwedzkiego sklepu, którzy sami ustalili tak wysoką cenę urządzenia i prędko zapewnili, że nie jest ona oficjalna.

Skoro jednak było ekstremalnie drogo, to czemu nie miałoby być ekstremalnie tanio? Pod nieobecność oficjalnych komentarzy ze strony Microsoftu, w sieci pojawiła się kolejna plotka na temat ceny Surface. Tym razem, branżowe źródła (w tym nasze) powiedziały, że Microsoft wie, iż z największym rywalem - iPadem - można skutecznie rywalizować za pomocą ceny. Dlatego też, tablet firmy miałby kosztować zaledwie 199 dolarów . Oznaczałoby to, że nawet w Polsce otrzymalibyśmy go za mniej niż tysiąc złotych. Przy takiej cenie rynkowy sukces urządzenia byłby w zasadzie przesądzony.

Czy to jednak możliwe? Na to pytanie starał się odpowiedzieć cytowany przed chwilą Bob O'Donnell. Uważa on, że tablet prawie na pewno nie będzie sprzedawany tak tanio. Bardziej prawdopodobne jest to, że Surface będzie kosztował mniej więcej tyle samo co iPad. Jest tu jednak jedno "ale". Microsoft sprzedaje przecież już jedno ze swoich urządzeń w jeszcze lepszej cenie. Chodzi tu o konsolę Xbox 360.

Jeśli nie Surface, to co? [Kliknij obrazek, by przenieść się do galerii]

Ten sprzęt można kupić w Stanach Zjednoczonych za zaledwie 99 dolarów , czyli sporo mniej niż kosztuje jego wyprodukowanie. Jak to możliwe? Wszystko tłumaczą nasi koledzy z serwisu Polygamia.pl. Kupując konsolę w takiej cenie, musimy podpisać dwuletnią umowę na złote konto w Xbox Live. Pozwala ono korzystać ze wszystkich możliwości sieciowych konsoli (przede wszystkim grać online) i kosztuje 15 dolarów za miesiąc. W sumie kupujemy więc konsolę za trochę ponad 458 dolarów, czyli więcej, niż kosztuje normalnie w sklepie. Tak naprawdę rozkładamy sobie jednak płatności na raty, co dla wielu osób może być bardzo wygodne.

O'Donnel twierdzi, że i w przypadku Surface Microsoft mógłby pokusić się o wprowadzenie tabletu do sprzedaży na podobnych zasadach. Nie wiadomo jednak, w jakim "pakiecie" kupowalibyśmy urządzenie. Sam pomysł jest jednak stosunkowo atrakcyjny. Wciąż jednak nie wiemy czy ta plotka ma cokolwiek wspólnego z rzeczywistością.

Konkurencja

Mając do czynienia z tyloma niewiadomymi i my postanowiliśmy sięgnąć po swoje źródła. Twierdzą one, że cena Surface raczej nikogo nie zaskoczy. Urządzenie ma kosztować tyle samo co iPad, lub być nieznacznie tańsze od niego.

Ta właśnie wersja wydaje się być najbardziej prawdopodobna. Szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę jeszcze jeden element, na który także Microsoft musi uważać. To partnerzy amerykańskiej firmy, którzy będą produkowali sprzęt działający pod kontrolą systemu operacyjnego Windows 8.

Firmy takie jak Dell, Toshiba, Acer czy HP raczej nie będą mogły pozwolić sobie na tak drastyczne cięcie cen - tracenie dużej ilości gotówki na każdym sprzedanym urządzeniu. Oferując Surface w niewiarygodnie niskiej cenie, Microsoft podbierałby wielu klientów współpracującym z nim firmom. To na pewno doprowadziłoby do pogorszenia relacji, a może zmniejszenia wsparcia dla Windows 8 przez partnerów Microsoftu. Do tego firma na pewno nie chce doprowadzić.

Czym różni sie tablet Microsoftu od iPada? [Kliknij obrazek, by przeczytać]

Czekamy

Cóż więc można powiedzieć w tej chwili w temacie ceny tabletu Microsoftu? Najbardziej prawdopodobne wydają się być dwie opcje. Pierwsza to ta, w której Surface kosztuje mniej więcej tyle samo co iPad. To opcja bezpieczna. Nie będzie szokująca dla konsumentów i da pole do popisu ekspertom od marketingu, reklamy. Jeśli tablet będzie dobry, a na papierze prezentuje się bardzo ciekawie, to Microsoft może liczyć na to, że Surface sprzeda się bardzo przyzwoicie. Wierzymy zresztą naszym źródłom, które w tym przypadku nie powinny się mylić.

Drugą opcją jest natomiast niska cena plus jakaś forma abonamentu. Może on obejmować zarówno usługi udostępniające treści wideo lub muzykę jak i sieciowe sklepy Microsoftu czy dostęp do pakietu Office 365. Być może za niewielką opłatą otrzymamy dostęp do darmowych aplikacji albo aplikacji sprzedawanych w niższych cenach. Być może Microsoft porozumie się - podobnie jak Nokia - z twórcami oprogramowania i zaoferuje osobom płacącym abonament jakieś dodatkowe funkcje w aplikacjach, które "zwykły" użytkownik dostanie dopiero po pewnym czasie? To akurat jest możliwe. Pytanie brzmi jednak, czy tego typu atrakcje będą również dostępne w Polsce?

Więcej o: