Operator "nagich skanerów" znów umyka debacie publicznej. Do marca

Amerykański sąd zdecydował, że publiczna debata na temat tzw. "nagich skanerów" odbędzie się w marcu 2013. Znów wszystko układa się po myśli TSA i ku zdumieniu obrońców swobód obywatelskich.

Electronic Privacy Information Center (EPIC), organizacja, kwestionuje konieczność używania "nagich skanerów" poniosła porażkę. Decyzją sądu debata publiczna nad zastrzeżeniami co do zasad używania kontrowersyjnej technologii rozpocznie się w marcu.

Oznacza to, że TSA, operator skanerów, przynajmniej do tego czasu ma wolną rękę i może nadal działać w imię - jak to tłumaczy do tej pory - wyższej konieczności.

Batalia prawna pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami stosowania skanerów, które widzą niemal nagie ciała inwigilowanych podróżnych, trwa od ponad roku . Transportation Security Administration (TSA) uchylał się już od nakazu rozpoczęcia publicznej debaty stosując wszelkie możliwe sztuczki prawne.

[ za www.theverge.com ]

Więcej o: