Unia Europejska doczeka się jednego patentu? Czy Europa w końcu stanie się oazą innowacyjności?

Parlament Europejski zaaprobował prace nad unijnym systemem patentowym. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, Unia niedługo może przezwyciężyć jedną z większych barier powstrzymujących innowacyjność.

Dziś system patentowy w Unii jest rozbity na poszczególne kraje członkowskie. Nie ma w praktyce jednolitego systemu, który nie wymagałby od wnioskodawcy poniesienia dużych kosztów, aby uzyskać stosowne papiery we wszystkich krajach członkowskich. W efekcie ochrona patentowa jest 15 razy droższa w Europie niż w Stanach i jej koszt oscyluje w okolicach 36 tys. euro.

To masa pieniędzy, a i proces jest czaso i pracochłonny, jako że bierze w nim udział wiele urzędów patentowych. Kulejący system patentowy jest wskazywany jako poważna bariera w rozwoju europejskiej innowacyjności.

Nadzieję na poprawę sytuacji dała wtorkowe obrady Parlamentu Europejskiego, który zaaprobował prace nad jednolitym, unijnym systemem patentowym. Jeśli rządy nie zablokują pomysłu, to system ma szansę wejść w życie na początku 2014 roku. W efekcie wejścia w życie systemu wnioskodawcy musieliby się ubiegać tylko o jeden patent, nie zaś o wiele, w poszczególnych krajach. Nie musieliby także go tłumaczyć na wszystkie języki - wystarczyłaby dokumentacja w angielskim, niemieckim lub francuskim.

W efekcie koszt ochrony patentowej zmniejszyłby się początkowo do 6,5 tys. euro i przypuszczalnie byłby znacznie prostszy i krótszy. Powinno to zachęcić do innowacyjności, choć są sceptycy, którzy uważają, że unijne plany to wciąż za mało. Jak stwierdził w rozmowie z New York Times Bruno van Pottelsberghe z Solvay Brussels School of Economics and Management:

[Nowy system] wciąż będzie zagmatwany [i] nie powinniśmy się spodziewać zmian w poziomie innowacyjności w Europie.

Niemniej fakt postępu w pracach nad unijnym patentem jest znaczący zważywszy na dekady zastoju w tym temacie.

Więcej o: