CES 2013: Canon PowerShot N - czy to przyszłość aparatów kompaktowych?

Canon nigdy nie słynął z wytyczania światowych trendów. Tym razem jednak, że prezentując Model PowerShot N odrobił kilka ostatnich lat. Mały kompakt wydaje się być udanym produktem.

Model N to tak zwana "małpka", czyli aparat, który w większości przypadków wykorzystywany jest w trybie automatycznym. Canon twierdzi jednak, że właśnie nowy PowerShot ma odważyć potencjalnych użytkowników do kreatywniejszego podejścia do fotografowania.

Mały nie znaczy "mały"

Po pierwsze PowerShot N jest naprawdę niewielkim kompaktem. Symetryczna metalowa obudowa mierzy raptem 78,6 x 60,2 x 29,3 mm. Wewnątrz niej znajdziemy natomiast 28mm obiektyw z 8-krotnym zoomem i tak zwaną "inteligentną stabilizacją", 12,1 Mpix matrycę CMOS z procesorem DIGIC5 HS (ISO do 6400) i odchylany, dotykowy ekran pojemnościowy o przekątnej 2,8 cali.

Po drugie, nowy aparat Canona, jak sugeruje producent, można używać w dowolnej pozycji, nawet do góry nogami. Aby nie było to zbyt uciążliwe, postanowiono wykorzystać technologię dwóch pierścieni. Jeden z nich służy do ostrzenia (trochę jak w tradycyjnych aparatach), drugi natomiast do zwalniania migawki.

Po trzecie, w aparat wbudowano moduł WiFi, umożliwiający wysłanie zdjęć, czy filmów do serwisów społecznościowych lub chmurowego magazynku bez konieczności przepychania ich najpierw przez komputer.

Każdy może być artystą

Po czwarte natomiast, producent oddaje w ręce potencjalnego użytkownika cały zestaw filtrów, i udogodnień, które mają mu pomóc wykazać się kreatywnością. Przykładowo, dzięki funkcji Creative Shot aparat wygeneruje 5 wersji oryginalnego zdjęcia, analizując i poprawiając takie parametry jak ekspozycja, balans bieli, kontrast, czy kompozycja. Koniec z instagramowaniem zdjęć słabych jakościowo, skoro można zaskoczyć swoich znajomych poprawną fotografią, nawet nie zupełnie wiedząc jak się je robi.

Jeśli komuś to nie wystarczy może zawsze skorzystać z kilku gotowych filtrów, dostępnych od ręki w aparacie. Fotografia szparagów nad brzegiem Wisły zdecydowanie lepiej wygląda kiedy jest wykonana aparatem zabawką. Oprócz tego, do dyspozycji mamy też miękki focus, efekt miniatury, monochrom i inne.

Po latach docenimy też z pewnością tryb Hybrid Auto, automatycznie nagrywający 4 sekundowy materiał wideo w jakości 720p, zanim wykonane zostanie zdjęcie. Sama fotografia to przecież tylko zamrożony moment w życiu. Czemu nie uwiecznić życia - ruchu i emocji, które towarzyszyły wykonaniu zdjęcia?

Niejako zwieńczeniem mobilności aparatu ma być możliwość ładowania go przy pomocy kabla USB. Nie ma więc już konieczności noszenia ze sobą dodatkowej ładowarki do akumulatora.

Czy PowerShot N to tylko rozpaczliwa próba utrzymania pozycji w perspektywie wprowadzenia do sprzedaży takich aparatów jak Samsung Galaxy Camera, czy może przyszłość kompaktowych aparatów, dowiemy się dopiero za jakiś czas. Tego samego dotyczy cena urządzenia, która póki co pozostaje tajemnicą.

Zapraszamy do galerii aparatu Canon PowerShot N .

Canon PowerShot N 0 opinii Porównaj ceny tego produktu > dane dostarcza:

Więcej o: