Intel chce TO ROBIĆ bez dotykania

Wszyscy, który nie unikali kontaktów ze światem zewnętrznym przez ostatnie dwa lata wiedzą, że kluczem do Windows 8 jest dotykowy interfejs. Wydaje się, że Intel, twórca stojących za nim rozwiązań stracił zainteresowanie dotykiem na korzyść... jego braku, czyli szeroko rozumianych "gestów".

Dotyk miał całkiem wyrugować z laptopów gładziki. Niestety, nie wszystko poszło po myśli. Windows 8 nie stał się przebojem, a niedawno, podczas konferencji poprzedzającej Resear@Intel Adam King - dyrektor Intela ds. notebooków - powiedział, że to co najbardziej lubi w Windows 8 to fakt, że już niedługo pojawi się wersja Windows 8.1.

Z tych czy innych powodów dotyk, jako podstawowy interfejs w laptopach nie zdążył się jeszcze na dobre przyjąć, a wydaje się, że Intel stracił już zainteresowanie ta formą. Oczywiście, ogłoszono, że każdy nowy laptop z Haswellem na pokładzie będzie wyposażony w dotykowy wyświetlacz. Nie zmienia to jednak faktu, że w laboratoriach Intela rozmyślają już o następnym kroku - o interfejsie bezdotykowym.

Kamera Creative 3DKamera Creative 3D fot. Łukasz Cichy fot. Łukasz Cichy

Sterowanie przy pomocy gestów, bo tak się to zwykło nazywać nie jest, rzecz jasna, niczym nowym. Intel zamierza jednak tę koncepcję wycyzelować. Między innymi sięgając po mapowanie 3D. Znakiem, że sprawa jest poważna może być fakt, że niedługo do sprzedaży wejdzie kompaktowa kamera 3D do zawieszenia na monitorze lub klapie laptopa. Rozmiar urządzenia nie różni się znacząco od typowych kamerek internetowych. Produkt powstał zresztą we współpracy z firmą Creative.

Doczepiany gadżet to jednak dopiero preludium. Od 2014 roku kamery 3D mają być fabrycznie montowane w ramkach wyświetlaczy laptopów zastępując klasyczne już kamerki 1,3Mpix do wideo-czatów.

Kamera 3D do laptopaKamera 3D do laptopa fot. Łukasz Cichy fot. Łukasz Cichy

Co nam po kamerze 3D w laptopie? Spece z Intela chcą unowocześnić interakcję z komputerem, niejako przestawiając go z pozycji biernego urządzenia do takiego, które będzie swoim użytkownikiem zainteresowane. Jednym z podstawowych pomysłów jest skorzystanie z własnej twarzy jako hasła. Po co? Skoro "hasło 123" zwykle wystarcza? Chronionych serwisów i aplikacji wciąż przybywa i gdybyśmy chcieli dla każdego z nich ustalać bezpieczne hasło, a więc inne niż do reszty i zawierające cyfrę, znak specjalny, oraz małą i dużą literę prędko by się to na nas zemściło. Z drugiej strony logowanie się wszędzie tym samym szyfrem grozi przejęciem praktycznie całej e-tożsamości już złamaniu jednego zabezpieczenia.

W tym wszystkim pomóc ma nasza twarz. Pozwalamy aplikacji odpowiednio ją zmapować?, a w zamian za to komputer odblokowuje się sam, kiedy tylko znajdziemy się odpowiednio blisko kamery. Układ 3D dużo trudniej przechytrzyć - na przykład przy pomocy zdjęcia albo filmu - niż zwykłą kamerkę montowaną w komputerach albo smartfonach. Tym trudniejsza to sztuka, jeśli aplikacja ma zwracać uwagę także na obecność takich szczegóły jak choćby mruganie oczami, ruch gałek czy brwi.

fot. Łukasz Cichy

Proste logowanie to jednak nie wszystko. Dzięki technologii 3D kamera może też sprawnie i wiarygodnie szacować odległości. Jedna z prezentacji polegała właśnie na tym, że użytkownik zbliżał lub oddalał dłoń od strumienia brzęczących monet. Ręka podstawiona tuż pod spadające krążki wymuszała inne ich zachowanie niż tylko odrobinę wsunięta. To jednak tylko zabawy. W praktyce, interfejs "bezdotykowy" w laptopach nie musi przypominać "gestowego", znanego ze smartfonów. Dzięki wykorzystaniu technologii 3D powinno być możliwe obsługiwanie komputera tak jak myszką, tyle że gołymi dłońmi i bez potrzeby smarowania palcem po ekranie.

Kolejnym dowodem na to, że Intel traktuje temat poważnie jest niedawny zakup izraelskiej firmy Omek. Koncern zapłacił za tę spółkę zajmującą się rozpoznawaniem gestów aż 40 milionów dolarów i tuż po przejęciu wcielił jej pracowników do filii własnego działu Perceptual Computing w Haifie. To co wyróżniało Omek na tle innych firm z tej branży jest fakt, że jej eksperci opracowywali technologie rozpoznawania gestów zarówno na krótkim jak i długim dystansie - a więc zarówno monitorowanie ruchu dłoni jak i całej sylwetki człowieka.

fot. Łukasz Cichy

Pozostaje tylko czekać co z tego wyjdzie. Ostatnie ruchy Apple'a dowodzą natomiast, że Intel nie jest odosobniony w dążeniu do wynalezienia na nowo interfejsu bezdotykowego. Producent iUrządzeń planuje ponoć zakupienie firmy odpowiedzialnej za stworzenie Kinecta.

[za The Verge ]

Więcej o: