Bronisław Komorowski "aresztował" Twój komputer? Spokojnie, to "tylko wirus"

Twórcy wirusów postanowili "uwiarygodnić" swoje dzieła i wykorzystali w tym celu wizerunki głów państw.

Bronisław Komorowski, Barack Obama, a nawet Elżbieta II - wizerunki głów państw można znaleźć w komunikatach o "aresztowaniu komputera".

Ransomware (ang. ransom = okup) to nowa zabawka w arsenale cyberprzestępców. Komputery, które zostały nim zainfekowane, są blokowane. Posiadaczom wyświetla się jedynie informacja, że z powodu złamania przepisów prawa, w tym praw autorskich, policja zablokowała komputer. Aby go odblokować, należy uiścić opłatę ok. 500 zł. Po zrobieniu tego pechowiec otrzymuje kod, który zazwyczaj zdejmuje blokadę.

Jak donosi F-Secure, jedna z ostatnich tego typu wirusów, Urausy, w wiadomościach wykorzystuje wizerunki głów państw. W naszym przypadku jest to zdjęcie prezydenta Bronisława Komorowskiego. Wszystko po to, żeby uwiarygodnić wiadomość w oczach ofiary - w końcu tylko od tego, czy uwierzy ona w jej treść i zapłaci, zależy skuteczność wirusa. Trochę więc dziwi, że twórcy wirusa dopuścili się takich błędów w wiadomości jak "Polizja" czy "kodeks kryminalny". Niemniej obawiam się, że wiele osób może mimo to uwierzyć w wiadomość i uiścić opłatę.

Więcej o: