Najmilsza lampa świata? Wygląda, jakby czegoś chciała

Holenderski projektant Bob de Graaf zainspirował się filmowym robotem Wall-E. I stworzył lampę, która jest równie rozczulająca.

Lampa zaprojektowana przez holenderskiego projektanta Boba de Graafa wygląda jak żywa. Zdaje się być o tym przekonana - reaguje na ruch, "spogląda" na osobę przy biurku, wodzi za przesuwającą się przed nią ręką.

Graaaf w wywiadzie dla We Hart stwierdza, że zainspirował go robot z filmu Wall-E.

"Jestem wielkim fanem Wall-E, myślę że Pixar zrobił świetną robotę udowadniając, jak bardzo uroczy może być robot".

Dla Holendra projekt jest dowodem na to, że emocja może być też formą komunikacji z maszyną.

Więcej zdjęć znajdziecie pod tym adresem.

Więcej o: