CES 2014: Ford C-Max Solar Energi - samochód wspomagany słońcem

Panele słoneczne nie są jeszcze na tyle wydajne, by mogły zasilać w całości zwykły samochód. Mogą jednak go wspomagać.

Podczas targów CES 2014 w Las Vegas firma Ford pokazała samochód z napędem hybrydowym Ford C-Max Solar Energi. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że silnik spalinowo-elektryczny jest w nim wspomagany panelami słonecznymi umieszczonymi na dachu pojazdu.

Koncepcyjny C-MAX Solar Energi, to pierwszy w swoim rodzaju samochód zasilany energią słoneczną mogący zapewnić to co najlepsze w pojazdach hybrydowych, bez  uzależnienia od sieci elektrycznych

- pisze Ford w oficjalnej informacji prasowej .

Na dachu pojazdu umieszczono około 1,5 metra kwadratowego paneli słonecznych, które są w stanie wytworzyć około 300 watów energii elektrycznej. To za mało, by załadować baterię samochodu w ciągu dnia. Ford proponuje jednak, by system uzupełnić koncentratorem słonecznym, który skupiałby promienie słoneczne na dachu samochodu jak lupa. Konstrukcja tego typu miałaby być tania w produkcji. Umożliwiałaby załadowanie baterii samochodu bez konieczności podłączania go do kontaktu, zwiększając wydajność ładowania ośmiokrotnie.

To rozwiązanie łączące ze sobą infrastrukturę i panele słoneczne umieszczone na samochodzie nie jest zależne od sieci elektrycznej. Jeśli znajdujesz się na obszarze, który nie oferuje dostępu do prądu lub jego źródło jest zawodne, ten koncepcyjny samochód nadal będzie działać

- powiedział Mike Tinskey z Ford Motor Company.

Ford C-Max Solar Energi - koncentratorFord C-Max Solar Energi - koncentrator Fot. Ford Fot. Ford

Soczewka Fresnela użyta w zewnętrznej konstrukcji śledzi słońce od wschodu do zachodu i sprawia, że w ciągu jednego dnia akumulatory samochodu mogłyby zostać naładowane tak samo, jak podczas czterech godzin zasilania z sieci. Z pełnymi bateriami i bakiem Ford C-MAX Solar Energi Concept ma być w stanie przejechać prawie 1000 kilometrów z czego około 38 korzystając wyłącznie z zasilania elektrycznego. Oprócz tego samochód można też ładować w bardziej tradycyjny sposób.

Ford C-Max Solar Energi 2Ford C-Max Solar Energi 2 Fot. Ford Fot. Ford

Wewnętrzne dane Forda sugerują, że słońce mogłoby zasilić 75% tras pokonywanych przez tradycyjnego kierowcę hybrydowego pojazdy

- dodaje Ford.

Producent uważa, że w połączeniu z podobnymi systemami stworzonymi na potrzeby mieszkalne rozwiązanie mogłoby pozwolić na zmniejszenie rocznej emisji dwutlenku węgla i innych zanieczyszczeń wytwarzanych przez samochód i dom przeciętnego amerykańskiego kierowcy o około cztery tony.

 

Oczywiście zarówno samochód Forda jak i pomysł na infrastrukturę z soczewkami wspomagającymi ładowanie baterii to póki co tylko prototypy nowych rozwiązań. Producent nie podaje żadnych konkretnych informacji na temat ceny takiego pojazdu lub jego premiery. Możliwe, że C-Max Solar Energi nigdy nie wyjedzie na szerokie drogi.

Zachary Shahan z serwisu Celan Technica miał okazję porozmawiać z Mike Tinskey'em o przyszłości tego i innych elektrycznych pomysłów. Niestety pracownik Forda nie chciał komentować konkretnych planów produkcyjnych dotyczących C-Maxa ani innych pojazdów wykorzystujących zasilanie tego typu. Również tych, które korzystają wyłącznie z prądu. Tinskey wspomniał jedynie, że akumulatory dla takich pojazdów wymagają jeszcze udoskonalenia. Obecnie całkowicie elektryczne samochody o dużym zasięgu (do około 300 kilometrów na jednym ładowaniu) są nadal drogie w produkcji.

Po rozmowie z przedstawicielem Forda autor wspomnianego artykułu ma wątpliwości czy C-Max Solar Energi kiedykolwiek zmieni się w coś więcej, niż tylko PR-ową ciekawostkę.

Ford C-Max Solar Energi 3Ford C-Max Solar Energi 3 Fot. Ford Fot. Ford

W kwestii pojazdów hybrydowych czy całkowicie elektrycznych nie musimy jednak polegać wyłącznie na tym producencie.

Na targach CES 2014 prezentowano również samochód Spark-Renault SRT_01E, który we wrześniu tego roku ma wziąć udział w wyścigu Formula E w Pekinie. Zmierzy się w nim 10 zespołów, których auta będą napędzane w całości energią elektryczną. Bolidy mają podobno mknąć z prędkościami dochodzącymi nawet do 225 kilometrów na godzinę.

Oto jeden z nich.

 

Szymon Adamus

Więcej o: