Nie zgadniesz, do czego Facebook wykorzystuje 10 tysięcy płyt Blu-Ray

Największy portal społecznościowy świata wcale nie potrzebuje stałego dostępu do wszystkich zebranych o nas danych. Spora część z nich leżakuje sobie w magazynach. Czy to rozsądne w erze wszechobecnej "chmury"?

Skoro Facebook to jedna z największych internetowych firm świata można by pomyśleć, że wszystko w niej jest wirtualne a z pewnością dane powinny stale gdzieś "wisieć". Okazuje się jednak, że wcale tak nie musi być.

Dane, które nie muszą "być pod ręką" (w tym te zebrane o użytkownikach portalu) są magazynowane na dyskach Blu-ray. 10 tys. takich dysków jest używanych w ramach projektu Open Compute. Facebook po prostu sam zbudował swój system serwerów dzięki czemu w ciągu ostatnich trzech lat zaoszczędził na kosztach działalności miliard dolarów.

Korzystanie z Open Compute pozwoliło zmniejszyć koszty przechowywania danych o 50%. Zużycie energii ograniczono dzięki temu o 80%. To dużo - jak podaje sam Zuckerberg zaoszczędzona energia pozwoliłaby na zasilenie... 40 tysięcy domów (w ciągu roku).

Podobne rozwiązania mają też inni giganci nowoczesnej technologii, jednak są one pilnie strzeżoną tajemnicę. Facebook postanowił pochwalić się swoim pomysłem i zaprosić do współpracy wszystkich, którzy mają pomysł na zmniejszenie zużycia energii. A zużywa jej sporo - w 2011 Facebook podał, że jego serwery zużyły 532 miliony kilowatogodzin energii. Dla porównania w 2010 roku Google zużył... dwa miliardy kilowatogodzin.

Więcej o: