13 premier Apple. Co możemy zobaczyć podczas konferencji WWDC 2014?

Już w poniedziałek wielkie święto wszystkich fanów marki Apple. Podczas konferencji WWDC 2014 gigant z Cupertino zaprezentuje z pewnością jakiś przełomowy produkt. Nie mamy tylko pojęcia, co tak naprawdę może nim być. Ale mamy 13 tropów!

Wielkimi krokami zbliża się jedno z najważniejszych dla Apple wydarzeń w roku. W poniedziałek w San Francisco rusza konferencja dla deweloperów WWDC 2014. Gigant z Cupertino zapewne zaprezentuje mnóstwo nowych produktów - zobaczymy nowy sprzęt i oprogramowanie. Firma zapowiedziała już, że jedna z premier będzie transmitowana na żywo w internecie, a to w przypadku Apple może świadczyć tylko o jednym: zobaczymy COŚ WIELKIEGO.

Lista możliwych premier jest długa, ale oczywiście możemy opierać się jedynie na przewidywaniach. Oto lista najważniejszych zebrana przez portal The Verge.

iOS 8

telefon komórkowytelefon komórkowy Fot. ISOPIX/EAST NEWS

Fot. ISOPIX/EAST NEWS

Tu nie spodziewamy się żadnej rewolucji, bo tą pod wieloma względami jest system iOS7. Możemy więc spodziewać się, że nowa wersja systemu będzie ulepszoną wersją poprzedniej. Magazyn 9to5Mac twierdzi, że jedną z nowości będzie aplikacja Healthbook. To pozwalałoby sądzić, że Apple chce, podobnie jak Samsung, by system mobilny był bardziej przydatny dla osób dbających o dobrą formę. Pojawienie się tej aplikacji może zwiastować też inne premiery. Apple mógłby zaprezentować inteligentny zegarek oraz nowy iPhone - urządzenia wyposażone w czujniki współpracujące z aplikacją Healthbook.

Inteligentny dom

Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby Apple zaprezentował własne rozwiązania z tej dziedziny. Takie systemy wprowadzają na rynek zarówno Samsung jak i LG. Skoro jednak iPhone pozostaje jednym z najpopularniejszych smartfonów na świecie nic nie stai na przeszkodzie, by mógł służyć również do otwierania drzwi, zapalania świateł, sterowania urządzeniami.

Apple mógłby więc zaprezentował własny system "inteligentnego domu", ponieważ wydaje się to naturalnym następstwem rozwoju branży mobilnej. Szkoda tylko, że pozwolił Google przejąć producenta inteligentnych termostatów Nest. Taki produkt z pewnością świetnie wyglądałby z logo Apple na obudowie.

Zupełnie nowe aplikacje

Podobnie jak ma to miejsce w przypadku systemów Microsoftu Apple być może chciałby tworzyć uniwersalne aplikacje na większą skalę. Magazyn 9to5Mac spekuluje, że w ten sposób użytkownicy mogliby wygodniej korzystać z aplikacji takich jak iTunes czy Preview. Być może Apple zaprezentuje też uniwersalną aplikację związaną przejętym Beats Music.

Ulepszony OS X

Facetime dla Mac OS XFacetime dla Mac OS X Fot. Apple

Fot. Apple

Według informacji do których dotarł portal 9to5Mac nowy system przeznaczony na komputery stacjonarne miałby zostać solidnie przeprojektowany. Większe podobieństwo do systemu iOS mogłoby poprawić komfort korzystania z komputerów i laptopów.  Poniekąd ujednolicenie obu systemów miałoby sens, gdyby Apple chciał wprowadzić aplikacje uniwersalne na większą skalę.

Inteligentniejsza Siri?

Wirtualna asystentka Siri mogłaby stać się jeszcze bardziej praktyczna. Portal Bloomberg donosi, że nowa wersja aplikacji rozpoznawałaby piosenki. Apple miałoby wejść w partnerstwo z największym serwisem tego typu - Shazam.

Inne doniesienia mówią o tym, że Apple chce by z Siri mogli korzystać również użytkownicy komputerów stacjonarnych. Cóż, długo nie słyszeliśmy o jakiejś przełomowej aktualizacji tej usługi, warto by więc ją odświeżyć.

Mapy - rewolucja 2.0?

Po wielkiej wpadce z roku 2012, która okazała się pierwszą poważną rysą na pielęgnowanym wizerunku firmy, Apple ma dużo do udowodnienia. Według 9to5Mac być może czeka nas "największa aktualizacja map Apple w historii". Nie jest do końca jasne, czy nowe mapy zostaną zaprezentowane jednocześnie z nowym systemem mobilnym. Apple zrobi wszystko, by uniknąć kompromitacji tylko ze względu na pośpiech.

Prawie jak dwa ekrany

Krytycy Apple mogliby stwierdzić, że filozofia firmy jest nieco przestarzała. Wszyscy produkują już phablety, Apple upiera się przy swojej wizji. Wszyscy produkują wiele modelów smartfonów dostosowanych do różnych potrzeb - Apple po latach wypuścił na rynek dwie wersje iPhone'a i to nie różniące się od siebie dramatycznie.

Podobnie sprawa ma się w przypadku tabletów - iPad mini pojawił się na rynku długo po tym, jak podobne urządzenia wprowadziła konkurencja.

Gigant  z Cupertino być może częściowo ugnie się pod presją rynku i wprowadzi możliwość dzielenia ekranu w iPadzie pomiędzy dwie aplikacje. Funkcja ta miałaby działać na większej wersji urządzenia - chodzi o model Air.

Warto podkreślić, że według dziennikarzy New York Times Apple nie zaprezentuje takiej funkcji w poniedziałek.

iPhonephablet?

Niektóre doniesienia mówią  o tym, że Apple zaprezentuje wreszcie smarfony o dużych ekranach. Na rynek miałby trafić dwa iPhone'y: w wersji 4,7 i 5,5 cala. Branżowe plotki mówią jednak o tym, że poniedziałkowa premiera nowych iPhone'ów jest mało prawdopodobna  - po pierwsze Apple ma mieć "problemy produkcyjne", a po drugie na tak przełomową premierę być może jest jeszcze nieco za wcześnie.

MacBook Air z Retiną?

W tej kwestii nie ma zbyt wiele miejsca na innowacje. Podstawowe pytanie brzmi więc: czy Apple zaprezentuje nowy model MacBooka Air z ekranem Retina? To byłaby dość poważna zmiana w tym segmencie rynku.

To nie rok iPada?

Apple zaskoczył nas w zeszłym roku wprowadzając na rynek niepotwierdzony chyba żadnymi przeciekami iPad Air. Dlatego spodziewamy się jedynie istotnych ulepszeń. Mogłyby być nimi funkcje takie jak Touch ID (skaner linii papilarnych). Inne doniesienia mówią o tym, że Apple pracuje nad trzynastocalowym iPadem Pro.

Inteligentny zegarek

iWatchiWatch Fot. na licencji CC Brett Jordan/Flickr

Fot. na licencji CC Brett Jordan/Flickr

I na tym polu Apple dał się wyprzedzić konkurencji. Być może z pełną premedytacją - niech drużyna Androida trudzi się z przecieraniem szlaków nowatorskiemu produktowi, Apple może wyjąć "królika z kapelusza", kiedy konsumenci będą o inteligentnym zegarku przynajmniej słyszeli.

Ostatnie doniesienia mówią o tym, że Apple planuje "coś wielkiego" jeśli chodzi o zegarek. Urządzenie, które miałoby być czymś znacznie więcej niż "dodatek". Wątpimy jednak, by tak nowatorski produkt został zaprezentowany już w poniedziałek.

Telewizja według Apple

Z tej premiery, jeśli w końcu nastąpi, cieszyć będą się na początku głównie mieszkańcy USA. Apple negocjuje bowiem z lokalnymi operatorami telewizyjnymi. Chce, by Apple TV było taką samą rewolucją, jaką w świecie muzyki okazał się iTunes.

AppleTV miałoby być sterowane głosowo (Siri) i docelowo miałoby "zastąpić telewizję jaką znamy". Wszelkie branżowe doniesienia na temat tego produktu podkreślają jednak: nic tu nie jest do końca jasne. Jak zatem ostatecznie miałby wyglądać ten produkt Apple? Tego, jak na razie, nikt nie wie.

Po co nam Beats

Na początku maja pisaliśmy o najdroższym w historii Apple przejęciu. Chodzi o Beats Electronics. To firma produkująca sprzęt audio i zajmująca się  streamingiem muzyki . Trafiła w ręce Apple za bajońską sumę 3,2 miliarda dolarów. Z pewnością usłyszymy o jakimś produkcie lub usłudze związanej z Beats.

***

Trudno stwierdzić, które z tych przewidywań się sprawdzą. Prócz standardowych aktualizacji poszczególnych produktów Apple z pewnością zaprezentuje nam coś zaskakującego. Pojedynek na innowacje wciąż trwa, a Apple w tym zakresie pozostaje lekko z tyłu. Choć oczywiście to zależy od tego, jak ocenimy na przykład iPhone'a 5S. Czy smartfon z 64-bitowym procesorem i dodatkowym procesorem wspomagającym to dla was innowacja? Czekamy na opinie.

źródło: Okazje.info

Więcej o: