Dropbox zszedł z cenami na ziemię. Wprowadza nowe funkcje

Dropbox poszedł po rozum do głowy i obniżył ceny za swe płatne usługi. Od teraz za wirtualną chmurę o pojemności 1TB zapłacimy 9,99 dol. miesięcznie. Dostaniemy też ciekawe usługi, za które nie zapłacimy ani centa.

Dropbox postanowił zmienić ceny swoich usług i nieco je odświeżyć. W wersji Pro wprowadza kilka ciekawych nowości. Najważniejszą z nich jest możliwość zdalnego czyszczenia urządzenia z aktywną usługą Dropbox. Przydatne, kiedy nasze urządzenie zgubimy lub zostanie nam skradzione. Pliki przechowywane w serwisie będzie można też zabezpieczać hasłem.

Inną nowością, dość długo wyczekiwaną, jest udostępnianie zasobów bez możliwości ich edycji (osoba, która dostanie od nas link nie będzie mogła kasować plików czy zmieniać ich nazw). Linki będą też mogły wygasać po ustalonym czasie.

Zmieniając ceny Dropbox reaguje na poczynania konkurencji. 200GB w usłudze OneDrive Microsoftu kosztuje 3,99 dol., Google za 1TB w swojej chmurze żąda 9,99 dol.

Wirtualna chmura gwałtownie potaniała w zeszłym roku. W marcu Google diametralnie ściął swoje ceny - 1TB kosztował aż 49,99 dol. Dla konsumenta wirtualna chmura stała się więc o wiele tańsza.

Dla większości konsumentów ilość miejsca na dane nie powinna mieć gigantycznego znaczenia, bo darmowe 10-15GB powinno każdemu wystarczyć. Na co zatem trzeba zwrócić uwagę wybierając chmurę? Na usługi dodatkowe i łatwość integracji z wybranym przez nas ekosystemem. Dropbox robi w ostatnim czasie coraz więcej, by ułatwić swoim użytkownikom pracę. Dla przykładu poprzez mobilną aplikację można w łatwy sposób dodać nowy komputer.

Więcej o: