GROM używa tego granatnika od 20 lat - tak działa wyrzutnia Carl Gustav

Szwedzki granatnik przeciwpancerny Carl Gustav jest używane przez polski GROM od 1995 roku. Służy także w US Rangers oraz amerykańskich siłach specjalnych. Zobaczcie co w nim jest takiego wyjątkowego.

Działo Carl Gustav rozwijane jest przez szwedzką firmę Saab już od 66 lat. Na świecie cenione jest głównie za prostotę konstrukcji, wytrzymałość i niemal całkowity, jak na granatnik przeciwpancerny, brak odrzutu.

Uniwersalne działo

Żołnierze wyposażeni w działo Carl Gustav poruszają się parami - jeden pełni rolę strzelca, a drugi ładuje amunicję. W ciągu jednej minuty taki zespół jest w stanie wystrzelić aż sześć pocisków. Co ciekawe, ze względu na dwustopniowe zabezpieczenie możliwe jest transportowanie granatnika z załadowanym nabojem.

Fot. Wikipedia

Carl Gustav obsługuje aż 11 typów amunicji, w tym pociski odłamkowe, fosforowe, oświetlające, kumulacyjne, czy dymne. Dodatkowo Saab prowadzi badania nad Ultra Lekkimi Pociskami (Ultra Light Missile), które zamienią granatnik w wyrzutnię kierowanych pocisków przeciwpancernych o zasięgu bliskim 200 metrów.

Z Carla Gustava strzelano już do gniazd CKM, czołgów, okrętów i piechoty.

Fot. LJ

To już niemal rodzina

Do tej pory firma wyprodukowała cztery generacje działa Carl Gustav. Pierwsza pojawiła się w produkcji już w 1948 roku.

Trzy generacje granatnika Carl Gustav: M2, M3 i najnowszy M4

Najnowszy model, M4, waży niecałe 7 kg, czyli jest o prawie 3kg lżejszy niż jego poprzednik i dwa razy lżejszy niż model M2. Wagę zmniejszono dzięki zastosowaniu elementów wykonanych z tytanu i włókna węglowego. Jest to bardzo ważne, gdyż dla obłożonego ciężkim sprzętem żołnierza każdy dodatkowy kilogram ma ogromne znaczenie.

Na początku lat 90. nasze wojsko zakupiło dla Jednostki Wojskowej GROM 27 granatników Carl Gustav M2, które w 2013 zostały wymienione na lżejsze modele M3. Działa Carl Gustav używane są w 45 krajach na świecie.

Zdjęcia działa Carl Gustav w akcji znajdziecie w naszej galerii TUTAJ

Więcej o: