"Smartfony z Windows Phone będą sprzedawać się lepiej". Raport

Firma analityczna Seeking Alpha opublikowała raport, z którego wynika, że popularność smartfonów z Windows Phone będzie w przyszłym roku wzrastać. Niektóre statystyki wskazują, że wzrost będzie wręcz imponujący. Tylko ten udział w rynku...

Według najnowszego raportu firmy analitycznej IDC udział Windows Phone w rynku wynosi zaledwie 2,9% procent. To i tak dobry wynik, bo w sierpniowym raporcie został wyliczony na poziomie 2,5%. Dla porównania Android opanował 84% rynku.

Udział systemów operacyjnych w rynkuUdział systemów operacyjnych w rynku Fot. IDC

Fot. IDC

Mogłoby się więc wydawać, że smartfony z systemem Microsoftu stanowią w zasadzie niszowy produkt. Sytuacja jest jednak znacznie bardziej skomplikowana - są bowiem rynki, na których Windows Phone odnotowuje gigantyczne wzrosty. Jeśli wziąć po uwagę właśnie tę tendencję smartfony z systemem Microsoftu mają sprzedawać się w przyszłym roku lepiej.

Portal Seeking Alpha przytacza konkretne wyliczenia. W pierwszym kwartale fiskalnym roku 2015 Microsoft odnotował wzrost sprzedaży smartfonów - z wartości 1,9 miliarda w czwartym kwartale roku fiskalnego 2014 do 2,6 miliarda dolarów. Gigant z Redmond sprzedał 9,3 miliona telefonów sygnowanych marką Nokia i 42,9 miliona innych modeli. Kwartał wcześniej wyniki wyniosły odpowiednio 5,8 mln i 30,3 mln. Wyniki są wyraźnie lepsze.

Windows Phone odnotowuje gigantyczne wzrosty w Azji: w Indonezji, Wietnamie i Tajlandii popyt na produkty Microsoftu wzrósł o 70, 56 i 44 procent. Wartość sprzedaży wzrosła natomiast o - odpowiednio - 52, 32 i 31 procent.

Analityk Seeking Alpha zwraca również uwagę, że Microsoft wypuści niebawem budżetowy telefon Nokia 435, przeznaczoną głównie na rynki wschodzące. M kosztować poniżej stu dolarów, gdy średnia cena smartfona wynosi 159 dolarów. W Azji Microsoft może też osiągnąć lepsze wyniki z innych powodów. W odróżnieniu od chińskich producentów ma gigantyczne środki na promocje, stać go też na oferowanie swoich produktów z minimalną marżą. Microsoft może po prostu poczekać na zysk. Wydaje się nawet, że wciąż dopłaca do Windows Phone w ujęciu globalnym.

Dla inwestorów liczy się jednak tylko jedno: wyniki sprzedaży mają szansę iść w górę, a przychód ze sprzedaży smartfonów rośnie. Dziś liczony jest w miliardach dolarów, marża w setkach milionów dolarów. Dla mnie nikły, balansujący od lat wokół 3% udział w globalnym rynku dowodzi jednak, że Microsoft coś robi nie tak. Ani wprowadzanie nowych modeli, ani aktualizacje systemu nie są w stanie przekonać znaczącej ilości użytkowników, że Windows Phone to system wart uwagi. A jakie jest wasze zdanie na ten temat?

dane dostarcza:

Więcej o: