Zaprezentowano model drona o naprawdę groźnych możliwościach

Nie zdążyliśmy się jeszcze przyzwyczaić do obecności dronów nad naszymi głowami, a pojawiają się już nowe urządzenia tego typu. Można je traktować jako wyjątkowo groźne.

Firma Tekever zaprezentowała bezzałogowy samolot, który może być sterowany za pomocą fal mózgowych. Odbywa się to, jak w przypadku innych urządzeń, za pomocą specjalnego hełmu naszpikowanego czujnikami podłączonymi do systemu EEG - informuje BBC .

Elektroencefalograf wykrywa aktywność poszczególnych obszarów mózgu. Po kilku miesiącach treningu osoba obsługująca drona jest w stanie sterować nim wyłącznie za pomocą "siły umysłu". Proces sterowania odbywa się poprzez myślenie o przesuwaniu na ekranie komputera małego okręgu. Ruch w górę lub w dół przekłada się na skręt w prawo lub w lewo. Algorytmy wykorzystywane przez oprogramowanie sterujące dronem są na tyle inteligentne, że nie dopuszczą do utracenia kontroli nad nim, nie pozwolą też maszynie się rozbić.

Według twórców projektu drony sterowane myślami mogą stać się przełomem dla osób niepełnosprawnych. Tekever wierzy też, że sterowanie oparte o EEG może być po prostu wygodniejsze na co dzień. Przetestowano je już w niewielkim, dwusilnikowym samolocie (jak na razie jedynie w symulatorze). Wyniki są ponoć zadowalające. Tekever twierdzi też, że w podobny sposób można by w przyszłości sterować samochodem.

Nas zdecydowanie bardziej jednak interesuje wykorzystanie tak sterowanych dronów do celów wojskowych lub do inwigilacji. Tym bardziej, że dziś drony można już... wydrukować . Czy nie wydaje się nieco przerażające?

 
Więcej o: