Tidal, nowy Spotify napędzany gwiazdami. Ma szansę na sukces?

Wczoraj miała miejsce "druga premiera" serwisu Tidal przejętego przez Jay-Z. Czy muzyczna chmura napędzana największymi gwiazdami zagrozi pozycji Spotify?

Tidal to muzyczna chmura charakteryzująca się "streamingiem muzyki w wysokiej rozdzielczości", która wczoraj została "otwarta na nowo". Na imprezie zorganizowanej wczoraj przez Jay-Z, muzyka, który przejął spółkę, pojawili się m.in. Madonna, Nicki Minaj, Daft Punk, Kanye West i Chris Martin z Coldplay.

Jaki jest pomysł Tidala na pokonanie konkurencji, o której pisaliśmy m.in. w tym materiale ? Serwis ma publikować utwory wybranych gwiazd jako pierwszy. Jak wyjaśnia Tech Crunch użytkownicy Spotify czy Deezer na premiery będą musieli trochę poczekać.

Tidal planuje ekspansję za pomocą portali społecznościowych. Artyści, którzy zdecydują na ścisłą współpracę z serwisem będą umieszczać w swoich wpisach tagi #tidalforall. Twitter czy Instagram pozwolą więc znaleźć premierowe utwory w miarę szybko.

Sukces Tidala dziś jest niewiadomą, bo korzysta z niego zaledwie 35 tys. użytkowników. Subskrypcja kosztuje od 9,99 do 19,99 dolara miesięcznie. Dla porównania Spotify ma... 15 milionów użytkowników płacących abonament.

Jay-Z zdaje sobie sprawę z tego, że cyfrowa dystrybucja muzyki przynosi coraz więcej zysków. Tradycyjna sprzedaż płyt nie wystarcza, a w niedalekiej przyszłości może w ogóle stracić na znaczeniu. Być może kiedyś w ogóle nie będziemy kupować albumów, a wyłącznie dostęp do usługi, która umożliwi ich słuchanie.

embed

Tidal (

Android,

iOS

)

Więcej o: