Czego nie było na WWDC?

Większość plotek krążących przed WWDC okazała się być dokładnie tym - plotkami.  

Podczas prezentacji Jobsa nie zobaczyliśmy Apple TV, nie było Magic Slate, nie było nic o nowym OS X ani o nowym Safari. W sumie można się było domyśleć takiego obrotu sprawy kiedy Apple poinformowało, że nie będzie przyznawać Apple Design Awards za aplikacje na OS X, a wyłącznie za appy na iPhone i iPada.

Mimo wszystko jest to pierwsze WWDC na którym nie było praktycznie nic o tradycyjnych komputerach. Nie zobaczyliśmy nowy modeli Mac Pro, nie było nic o systemach operacyjnych... wygląda na to, że Apple uważa smartfony i tablety za przyszłość. Biorąc pod uwagę sprzedaż iPada oraz potencjalne zagrożenie ze strony Androida z pewnością jest to sensowne podejście.

Ale ciekawe, przy jakiej okazji dowiemy się w takim razie o Magic Slate czy Apple TV.

Aktualizacja: na WWDC 2010 nikt nie powiediział ani słowa o Safari 5, ale jest ono już dostępne i wygląda na to, że faktycznie zapowiedzi się sprawdziły, ma obsługę HTML5 oraz możliwość tworzenia własnych wtyczek (nazwanych Extensions), do tego ma również szybszy rendering i Safari Reader, czyli opcje wyciągania tekstu ze stron i przedstawiania go w formie pozbawionej reklam i innych elementów rozpraszających. No i jako jedna z domyślnych wyszukiwarek został dodany Bing, jak w iOS 4...

Leszek Karlik

Więcej o: