Pożegnanie z marsjańskim pojazdem Spirit

Wszystko wskazuje na to, że robotyczny badacz zamarzł na dobre podczas obecnej marsjańskiej zimy.

Śmierć łazika była przewidywana już w styczniu, kiedy po dziesięciu miesiącach bezskutecznych prób, naukowcom NASA nie udało się wydobyć go z miękkiego piasku, w którym ugrzązł. To z kolei uniemożliwiło przestawienie go w miejsce, z którego podczas marsjańskiej zimy mógłby złapać więcej światła swoimi ogniwami słonecznymi.

Zazwyczaj Spirit zapadał podczas zimy (trwającej na Marsie od maja do listopada) w stan hibernacji, podczas którego wykorzystywał energię słoneczną do utrzymania się w temperaturze -40 stopni (jego minimalnej temperaturze pracy) i naładowania swoich litowo-jonowych baterii. Jednak bez energii jego temperatura najprawdopodobniej opadła do -67 stopni, co oznacza dla niego śmierć.

Mimo to, jego twórcy nadal próbują nawiązać z nim kontakt, cytując Steva Squyresa, astronoma i szefa projektu:

To była długa zima dla Spirita i oczekiwanie się nam dłużyło. Myślę, że nawet jeżeli Spirit już nigdy się nie odezwie, to jego naukowa spuścizna gwarantuje, że nie zostanie zapomniany.

Nie jest to w żadnym razie przesadą. Misja Spirita była zaplanowana na 90 dni i zakładała przebycie 1 km. W rzeczywistości trwała sześć lat, 24 razy dłużej niż zaplanowano, a robot przebył w tym czasie 10 km. Jest to osiągnięcie, które bez wątpienia napawa dumą inżynierów, którzy go zaprojektowali. Spirit ma ok. 1,5 m wysokości, 2,3 m szerokości i 1,6 m długości. Waży 180 kg. Posiada sześć kół z których każde ma niezależny napęd, a jego maksymalna prędkość to 1,8 km/h. Na pokładzie ma komputer z CPU RAD6000 20 MHz i 128MB DRAMu z uruchomionym systemem VxWorks. Pojazd posiada dwie anteny: wielokierunkową o słabym wzmocnieniu, oraz ruchomą o wysokim - obydwie utrzymują bezpośredni kontakt z Ziemią.

Oczami Spirita są dwie kamery, panoramiczna o wyższej rozdzielczości i czarnobiała kamera nawigacyjna, o szerszym polu widzenia, ale słabszej jakości. Robot robi zdjęcia w rozdzielczości 1024x1024 pikseli, a oprócz kamer posiada też trzy spektrometry, magnesy, mikroskop oraz małe urządzenie do rozbijania skał.

Jego misja dostarczyła olbrzymiej ilości danych nt. czerwonej planety. To Spirit dostarczył dowodów na teorię, że na Marsie mogło kiedyś istnieć życie. Wykonał olbrzymią ilość badań i zrobił ponad 100 tys zdjęć (wszystkie można obejrzeć tutaj ). Jego bliźniaczy pojazd, Opportunity, nadal funkcjonuje. Ze smutkiem żegnamy jego brata.

[via Discover Magazine ]

Maciej Starzycki

Więcej o: