Gadżet dnia - elektroniczny opowiadacz uratuje wspomnienia

Firma First Street zaprezentowała niedawno urządzenie, które pomoże uporządkować wspomnienia.

Story Teller, to odtwarzacz plików dźwiękowych wielkości niewielkiej latarki, zintegrowany z dyktafonem i czytnikiem kodów graficznych.

Jak działa i do czego służy? Wraz z urządzeniem dostarczane są specjalne paski z kodami . Wystarczy nakleić jeden pod zdjęciem w albumie, włączyć nagrywanie i opowiedzieć historię związaną z powstaniem fotografii. Kiedy w bliżej nieokreślonej przyszłości ktoś sczyta kod Story Tellerem, urządzenie odtworzy przypisany do niego materiał audio .

Wiem, wiem. Nikt już ponoć nie komponuje albumów, a zdjęcia trzyma się na tysiące, w gigabajtowych paczkach, poukrywanych po dyskach twardych. Nawet jeśli to prawda, część z potencjalnych użytkowników na pewno jest w posiadaniu tak zwanych "starych albumów", pozostawionych przez dziadków lub rodziców. Story Teller dawałby w tym przypadku możliwość opowiedzenia zdjęć, póki jeszcze ktokolwiek pamięta co lub kto się na nich znajduje .

Jedyną wadą urządzenia wydaje się być ograniczona pamięć. Story Teller potrafi zmagazynować tylko 500 kodów . To dużo i mało jednocześnie. Z pewnością cześć z Was posiada znacznie więcej wspomnień wartych opowiedzenia.

Story Teller można kupić w sklepie FirstStreet za niecałe 100 dolarów.

[via FirstStreet ]

Łukasz Cichy

Więcej o: