Gadżet dnia - najprostszy na świecie 8-bitowy zegarek

Zabawne, że kiedy królowały 8-bitowce, każdy marzył o 16-bitach. Teraz, kiedy mamy systemy 64-bitowe z łezką w oku spoglądamy na przeżytki w stylu Commodore i Atari XL.

W ramach dzisiejszego gadżetu dnia prezentujemy 8-bitowy zegarek. I nie chodzi o sposób funkcjonowania, ale wygląd. Zegarek jest najprostszą pod słońcem konstrukcją, która, o dziwo nie posiada nawet grafiki na poziomie VGA. Stąd ewidentna pikseloza obudowy.

Na domiar złego, urządzenie utrzymane jest w nudnej monochromatycznej stylistyce, a w przyrodzie występuje w barwach czarno-białej, lub w przypadku komputerów o nieco wypalonym już kineskopie - biało-szarej.

Funkcjonalność gadżetu ogranicza się do podawania aktualnej godziny, oraz wprawiania wszystkich wokół w nieopanowany śmiech podszyty nutką nostalgii.

8-bit watch można kupić na Think Geek już za 70 dolarów. Niestety, mimo swojej nazwy zegarek nie jest urządzeniem cyfrowym. Oczywiście nie zmienia to faktu, że chcemy taki mieć!

[via Think Geek ]

Łukasz Cichy