Padł nowy rekord szybkości

Z roku na rok sieć jest coraz bardziej obciążona, a ciągle rosnąca popularność serwisów społecznościowych czy z materiałami wideo przyczyniają się do narastania ruchu. Trzeba więc poszukiwać rozwiązań, które w przyszłości zapobiegną "zatkaniu" się internetu.

W zeszłym miesiącu, w trakcie konferencji Optical Fiber Communications Conference, odbywającej się w Nowym Jorku, dwa zespoły ogłosiły, że udało im się przekroczyć granicę 100 Tbps (terabitów na sekundę). Jak podaje serwis NewScientist, prędkość taka pozwala na przykład na przesłanie 250 dwustronnych płyt Blu-ray w ciągu sekundy!

Każdy z zespołów podszedł do tematu z nieco innej strony. Firma NEC osiągnęła wynik 101,7 Tbps, na odcinku 165 km, poprzez skupienie 370 laserów w jeden promień. Przesyłanie pojedynczych informacji w ten sposób stało się możliwe dzięki temu, że każdy z laserów emitował własną wiązkę podczerwieni, charakteryzującą się indywidualną polaryzacją, fazą oraz amplitudą fal świetlnych.

Naukowcy z National Institute of Information and Communications Technology osiągnęli jednak jeszcze lepszy wynik, dzięki zwiększeniu liczby wiązek światła w światłowodzie z jednej do siedmiu. Każda z nich była w stanie przesłać dane z prędkością 15,6 Tbps, co w efekcie pozwoliło osiągnąć wynik 109 Tbps.

Naturalnie na chwilę obecną posiadanie takiego łącza w domu mijałoby się z celem, chociażby dlatego, że i tak cała infrastruktura nie byłaby w stanie poradzić sobie z tego rzędu prędkościami przesyłu danych. Niemniej jednak w przyszłości podobne rozwiązania mogą uratować nas przed wielkim korkiem w internecie.

[za: NewScientist ]

Więcej o: