Google nie chciał Skype'a?

"To najgłupsze g...o jakie kiedykolwiek widziałem" - tak Sergey Brin miał podsumować plany kupienia firmy Skype przez Google.

Nie minął dzień od chwili, gdy świat dowiedział się, że Microsoft przejmie Skype za 8,5 mld. dolarów . Trochę wcześniej plotkowało się jednak o możliwości przejęcia go przez Google albo Facebooka. Okazuje się jednak, że ten pierwszy nie do końca był zainteresowany firmą stojącą za komunikatorem. Takie wieści przekazał redakcji magazynu Wired pracownik Google - Wesley Chan.

Jego zdaniem Skype używa przestarzałej technologii peer-to-peer zamiast rozwiązań w chmurze promowanych przez Google. Chan postanowił doprowadzić do zakończenia prób przejęcia Skype'a. W tym celu skontaktował się z Salarem Kamangarem - jednym z pierwszych pracowników Google, współtwórcą AdWords. Koniec końców, podobno nie musiał jednak zupełnie nic robić, gdyż na ważnym spotkaniu pojawił się sam Sergey Brin. Miał on zacząć zadawać niewygodne pytania dotyczące sensowności wykupienia komunikatora. Żaden z bossów Google nie potrafił lub nie chciał na nie odpowiedzieć, co miało sprawić, że Brin zerwał się ze swojego miejsca i wypowiadając słowa przytoczone we wstępie, zakończył jakiekolwiek dyskusje o przejęciu.

[za: Wired ]

Więcej o: