Domowej roboty wyrzutnia pił tarczowych? Tego powinni zakazać

Znany z kreatywnego podejścia do wszelkiego rodzaju proc, Joerg Sprave, zaskoczył swoją kolejną konstrukcją. Tym razem jednak zamiast gumek recepturek w powietrze pofrunęły ostre jak żyletki piły tarczowe.

Przejście na tak duży kaliber automatycznie przenosi konstrukcję z poziomu ciekawostki i niegroźnego hobby do perwersyjnie niebezpiecznego szaleństwa. Na szczęście sam konstruktor zdaje sobie z tego sprawę. Mówiąc o wyrzutni, dodaje, że piły tarczowe jako amunicja procy są tak niebezpieczne jak tylko mogą być. Krążki latają niestabilne, a ich toru nigdy nie da się przewidzieć.

UWAGA! Nie próbujcie powtarzać wyczynów pana Sprave w zaciszu domowego ogródka. Nawet przy zachowaniu dużej dozy ostrożności wieczór może zakończyć się wizytą na oddziale chirurgicznym i ciężkim kalectwem.

Zdaje się, że nawet eksperci z DARPA nie wymyśliliby tego lepiej.

Więcej o: